Dominika Serowska ogłasza, że to Marcin Hakiel UTRZYMUJE ich rodzinę i zdradza, czy... planuje iść do pracy
Dominika Serowska opowiedziała o finansach w rodzinie. Ukochana Marcina Hakiela zdradziła także, jakie są jej plany zawodowe.
Dominika Serowska idzie jak burza. Ukochana Marcina Hakiela wystąpiła ostatnio w budzącym emocje show "Królowa przetrwania", po którym z jeszcze większą częstotliwością zaczęła udzielać wywiadów.
Wątek Cichopek w "Królowej Przetrwania". Serowska: "Nie po to pojechałam na drugi koniec świata, żeby PIER*OLIĆ o tym samym"
Dominika Serowska zapytana o to, kto utrzymuje rodzinę
W piątek pojawiła się kolejna rozmowa z mamą Romeo. Tym razem 33-latka była gościnią podcastu Matcha Talks, w którym poruszono m.in. wątek jej wykształcenia oraz tego, gdzie pracowała przed poznaniem tancerza.
W pewnym momencie prowadząca zapytała Dominikę wprost, kto aktualnie utrzymuje rodzinę.
W większości Marcin - odpowiedziała, dodając:
My o wielu rzeczach w sumie nie rozmawialiśmy. To wychodziło bardzo naturalnie w trakcie.
Zapewniła, że choć posiada własne fundusze, Hakiel "nie pozwoliłby" na to, by to on był na garnuszku partnerki.
Ja mam swoje pieniądze i też funkcjonuję w budżecie domowym. Natomiast Marcin jest takim mężczyzną, że on by sobie nie pozwolił na to, żeby kobieta go utrzymywała - powiedziała.
Gdy prowadząca zapytała, czy w takim razie pojawiające się plotki na temat tego, że Katarzyna Cichopek przed laty utrzymywała rodzinę, są nieprawdziwe, Serowska odparła:
Absolutnie. Wydaje mi się, że są na pewno nieprawdziwie. Marcin ma swój biznes od wielu lat i świetnie sobie radzi. Myślę, że w tamtym przypadku było dokładnie tak samo. Każdy miał swoją kasę i każdy dokładał swoją cegiełkę - stanęła w obronie ukochanego.
Czy Dominika Serowska planuje iść do pracy?
Padło również pytanie o to, czy początkująca celebrytka chce "pójść do pracy i być niezależną kobietą". Dominika zaznaczyła, że już zarabia.
Biorąc udział w różnych projektach czy współpracach, zarabiam pieniądze. To nie jest tak, że ja jestem od kogoś zależna. Jeżeli to by poszło w takim kierunku, o których rozmawiałyśmy i dawałoby mi to jeszcze większą możliwość zarobienia pieniędzy, to super. Ale to nie jest tak, że my rozmawialiśmy o tym, że to się musi wydarzyć. Nie poruszaliśmy tego tematu, jesteśmy rodziną, działamy razem. Nasz budżet traktujemy trochę jako wspólny - padło z jej ust.
Podczas rozmowy partnerka Marcina zdradziła, że postanowiła na poważnie wziąć się za swoją karierę i zatrudnić agenta.
(...) Ostatnio zaczęłam zastanawiać się nad tym, że warto byłoby o siebie zawalczyć w tym show biznesie. Dużo ludzi mi to podpowiada, że fajnie jest, jak do ciebie ktoś dzwoni, ale fajnie jest też samemu się zainteresować tematem. Jestem na etapie poszukiwania osoby, która by mi w tym pomogła, czyli menadżera lub agenta - powiedziała.
Dobry pomysł?