TYLKO NA PUDELKU: Dominika Serowska chce poprowadzić PROGRAM RANDKOWY: "Ludzie nie chcą już oglądać SŁODKOPIERDZĄCYCH PĄCZUSIÓW"
Dominika Serowska pożegnała się wprawdzie z "Królową Przetrwania" już w drugim odcinku show, ale to nie koniec jej przygody z show-biznesem. Celebrytka zdradza w rozmowie z Pudelkiem, że znalazła osobę, która "ma na nią pomysł" i jej marzeniem byłoby poprowadzenie własnego programu. Uda się?
Pojawienie się Dominiki Serowskiej w polskim show-biznesie wywołało sporo szumu - poznaliśmy ją jako nową ukochaną Marcina Hakiela, ale teraz nie ma już wątpliwości, że celebrytka chce zapracować na własne imię i dać się poznać szerszej publiczności jako ktoś więcej niż tylko czyjaś partnerka. Dominika była jedną z bohaterek show "Królowa Przetrwania", ale niestety pożegnała się z programem już w drugim odcinku.
Zobacz także: Serowska poleciała do dżungli OSIEM MIESIĘCY po narodzinach syna: "Wzięłam ze sobą jego kocyk". Jak zareagował Hakiel?
Serowska kiedyś napisała, że chce za męża Fabijańskiego! Tak teraz to tłumaczy. Czy Hakiel jest o nią zazdrosny?
Dominika Serowska: "Nic nie muszę"
Udział w "Królowej Przetrwania" miał być kolejnym przystankiem w medialnej karierze Serowskiej, z którą udało nam się porozmawiać jeszcze przed emisją drugiego odcinka show. Dominika zdradziła w rozmowie z Pudelkiem, że nie miałaby nic przeciwko, żeby jej przygoda z show-biznesem potrwała dłużej i przyniosła jej nie tylko większą rozpoznawalność, ale i odpowiednie profity.
W życiu podchodzę do wszystkiego według zasady, że nic nie muszę i od dawna mam taką maksymę. Traktuję to bardziej jak zabawę - oczywiście, jeśli to by wyszło i potoczyło w kierunku, który dałby mi jeszcze większe możliwości spełnienia się w tym i zarobienia większych pieniędzy, wniesienia świeżego powiewu powietrza do show-biznesu, to byłabym zadowolona
Dominika zapewnia też, że jeżeli jej kariera medialna nie potoczy się tak, jakby sobie tego życzyła, to nie stanie się nic wielkiego i nie będzie miała problemu z powrotem do "normalnego życia".
Ale jest też tak, że znam normalne życie i pracowałam w wielu różnych miejscach, więc nie przeraża mnie wizja tego, że miałoby się to nie powieść i musiałabym wrócić do "normalności". Nie byłaby to żadna ujma, ani nic złego, ale jeśli się uda, to będzie super
Zobacz także: Dominika Serowska wylicza, czym zajmowała się, zanim wkroczyła do show-biznesu: "Pracowałam w wielu branżach"
Dominika Serowska chce poprowadzić swój program
Jakiś czas temu Dominika ogłosiła na Instagramie, że szuka menadżera i osoby, która zajęłaby się jej interesami w show-biznesie. Wygląda na to, że poszukiwania zakończyły się sukcesem - Serowska zdradziła w rozmowie z Pudelkiem, że znalazła się osoba, która "ma na nią pomysł" i zaprosiła ją do współpracy przy wspólnych projektach. Jeśli chodzi o zawodowe marzenia celebrytki, to na szczycie listy jest poprowadzenie własnego programu - np. randkowego.
Znalazła się osoba, która ma na mnie pewien pomysł i zaprosiła mnie do współpracy przy wspólnych projektach. Wiadomo, że w takim idealnym świecie prowadzenie własnego formatu typu reality-show czy programu randkowego albo modowego, byłoby ekstra. Natomiast na ten moment korzystam z propozycji, które do mnie przychodzą i jestem z nich zadowolona. Zobaczymy też, czy się sprawdzę, bo tego przecież nie wiadomo. Ja mogę sobie zakładać, że bym chciała, a potem tego spróbuję i uznam, że to w ogóle nie jest dla mnie
Serowska podkreśla też, że nie chciałaby się cenzurować i nie odnalazłaby się w roli osoby, która uważa na to, co mówi, a bycie produktem agencji PR-owej uważa za "więzienie".
Niczego nie kalkuluję. Nie mam też poczucia, że mówię coś kontrowersyjnego - w moim świecie to, co mówię, jest całkiem normalne. Cieszę się, że nie mam wizerunku tworzonego przez agencję PR-ową, bo ja bym się w tym nie odnalazła i uważam, że dla ludzi, którzy się w to wpakowali, to jest straszne więzienie
Dominika Serowska: "Ludzie chcą kogoś prawdziwego"
Nie da się ukryć, że medialne wypowiedzi partnerki Hakiela często odbijają się szerokim echem, a wiele osób uważa je za zbyt bezpośrednie i pozbawione jakiegokolwiek filtra. Serowska tłumaczy w rozmowie z nami, że traktuje to nie tylko jako swój atut, ale i sposób na udane życie.
Jestem konkretna, mam swoje zdanie i wyrażam je w taki, a nie inny sposób - taka już jestem. Jednym to pasuje, innym nie. Ja to traktuję jako atut, nie tylko w show-biznesie, ale również w moim życiu. Takim ludziom po prostu łatwiej się żyje. Gdybym ja miała wiecznie wszystkim coś tłumaczyć... Nie mam na to czasu i mówię konkretnie, niezależnie czy jest fajnie, czy nie
Serowska zdradza nam, że jej zdaniem show-biznes cierpi na deficyt szczerych i konkretnych ludzi. Zapewnia też, że osoby związane z mediami i branżą rozrywkową są podobnego zdania.
Uważam, że takich ludzi jest bardzo mało w show-biznesie i też dostaję taki feedback od branży i ludzi, którzy śledzą media: że to jest fajne, prawdziwe i tego im brakuje. Że nie chcą już tych słodkich pączusiów ze sztucznym uśmiechem i słodko pierdzących, tylko kogoś prawdziwego. Chcą mieć człowieka
Szczerość Dominiki też jest dla was powiewem świeżości w show-biznesie?
Zobacz także: Dominika Serowska nadal nie wpuszcza Hakiela do łóżka: "Chyba pogodził się z tym, że będzie spał DO KOŃCA ŻYCIA SAM"