Dyskretna Anna Lewandowska wtapia się w tłum kobiet i cyka fotki podczas strajku w Monachium (FOTO)

"Niewierząca w agresję i rozwiązania siłowe" trenerka pochwaliła się zdjęciami solidarnościowego strajku kobiet w Niemczech. Myślicie, że krzyczała razem z nimi?

Anna Lewandowska chwali się zdjęciami z protestu w MonachiumAnna Lewandowska chwali się zdjęciami z protestu w Monachium
Źródło zdjęć: © Instagram.com, ONS.pl

W czwartek mija dokładnie tydzień od orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, w myśl którego Polki nie mogą samodzielnie decydować o swoim ciele. Przez ostatnie dni swoje zdanie w temacie aborcji wyraziła już większość polskich gwiazd, a część z nich wyszła nawet na ulice, gdzie wciąż trwają protesty przeciwko barbarzyńskiemu pomysłowi zmuszania kobiet do rodzenia chorych i upośledzonych płodów.

Choć zdecydowana większość celebrytek głośno wyraziła oburzenie oświadczeniem Trybunału, to zdarzały się też przypadki, gdy komentarze znanych osobistości były bardzo zachowawcze. Jedną z nich była Anna Lewandowska, która stwierdziła, że od lat wspiera walkę o prawa kobiet, bo "uczy je pewności siebie", a poza tym "nie wierzy w agresję i rozwiązania siłowe".

Lewandowscy znowu w Polsce. Laura w końcu poznała dziadków

Choć "Lewa" bardzo się starała, to nie udało jej się przekonać większości obserwujących, którzy i tak zarzucili jej bierność w tak istotnej sprawie. Sama trenerka broniła się wcześniej, że udostępnia na swoim profilu to, co uznaje za słuszne i nikt nie ma prawa tego oceniać. Faktem jest jednak, że internauci mocno na nią naciskają i nie ustają w próbach sprowokowania jej do podzielenia się przemyśleniami.

Co ciekawe, choć Ania podchodzi do tematów Strajku Kobiet i aborcji wyjątkowo zachowawczo, to w środę na jej Instastories pojawiła się relacja z jednego z protestów. Mowa o solidarnościowym strajku w Monachium, gdzie Niemki łączyły się w bólu z Polkami nad barbarzyńskim oświadczeniem Trybunału. Na swoim Stories Lewandowska pokazała protestujące kobiety z transparentami, do których dołączyła jedynie lokalizację i serduszko.

Nie wiemy niestety, czy Ania brała czynny udział w proteście i skandowała razem z pozostałymi uczestniczkami, czy jedynie obserwowała i "kibicowała" im na odległość, bo zdjęciem ze sobą w kadrze pochwaliła się dopiero kolejnego dnia, gdy popijała kawę czule tuląc do siebie Laurę. Podejrzewamy więc, że chyba nigdy nie dowiemy się prawdy.

Jesteście z niej dumni?

Anna Lewandowska relacjonuje protest kobiet w Monachium
Anna Lewandowska relacjonuje protest kobiet w Monachium © Instagram.com
Anna Lewandowska relacjonuje protest kobiet w Monachium
Anna Lewandowska relacjonuje protest kobiet w Monachium © Instagram.com
Anna Lewandowska relacjonuje protest kobiet w Monachium
Anna Lewandowska relacjonuje protest kobiet w Monachium © Instagram.com
Anna Lewandowska
Anna Lewandowska © ONS.pl
Anna Lewandowska
Anna Lewandowska © ONS.pl
Anna Lewandowska
Anna Lewandowska © ONS.pl
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą