Dziewczyna Dody PRZYŁAPAŁA JĄ NA ZDRADZIE. "Wyleciałam W GACIACH na ulicę"
Doda po hucznej premierze dokumentu o swoim życiu i twórczości, coraz bardziej otwiera się na mówienie o rzeczach, które dotąd trzymała tylko dla siebie. W podcaście Fomo wyjawiła, jak jej rodzice zareagowali na to, że jest w związku z dziewczyną i opowiedziała o tym, jak ją zdradziła, grając na dwa fronty.
Doda od lat uchodzi za jedną z najbardziej charakterystycznych i budzących skrajne emocje postaci w polskim show-biznesie. Powszechnie wiadomo, że istotnym elementem jej imponującej, prawie trzydziestoletniej kariery (czy jej przypieczętowaniem będzie wyprzedany Stadion PGE Narodowy?) są również kontrowersje związane z życiem prywatnym. W ostatnich latach Rabczewska chętnie dzieliła się z mediami swoją codziennością, nie ukrywając szczegółów kolejnych relacji. Duże zainteresowanie wzbudzały także jej rozstania, po których często dochodziło do mniej lub bardziej intensywnych konfliktów medialnych między artystką a jej byłymi partnerami.
Wiele związków Dody było publicznych, lecz o jej nastoletnich miłostkach fani mogli dowiedzieć się więcej dopiero po premierze serialu Prime Video. Doda w podcaście Fomo Arka Wołka zdecydowała się opowiedzieć jeszcze więcej o swoich pierwszych związkach.
Małgorzata Rozenek-Majdan reaguje na stare odcinki "Perfekcyjnej Pani Domu": "TO BYŁ DOBRY DEBIUT"
Mamie Dody nie podobało się, że jej córka ma dziewczynę
W rozmowie z Arkiem Wołkiem gwiazda ujawniła, jak jej rodzice zareagowali na wieść, że umawia się z dziewczyną. Zdradziła, że jej mamie to się nie podobało, natomiast ojciec nie miał nic przeciwko. Ponoć ulżyło mu, że ma z głowy nastoletnią ciążę.
Moja mama myślała, że jestem lesbijką. Przy czym mój ojciec był zachwycony tym faktem: rewelacja, będą wyniki, będzie sport nie będzie ciąży, WHOAA! A moja mama: nieee, jak to jest możliwe, moja piękna córka, jeszcze moja mama naprawdę myślała, że jestem w miarę normalna, w cudzysłowie i że będę miała rodzinę, dzieci i tak dalej, małe Dorotki itp., klasyk wszystkich mam
Doda dodała, że jej mama miała sprytny plan, jak "nawrócić" ją z homoseksualizmu.
I moja matka zaciągnęła mnie na siłownię, bo moi rodzice mieli siłownię [...], bo tam dużo przychodziło ładnych chłopców. I ona mówi: Słuchaj. Przepiękny chłopiec przychodzi, naprawdę, bo wiedziała, że się kochałam w Leonardo DiCaprio i z "Titanica" i z "Romeo i Julii" [...]. No i przyciągała mnie na tą siłownię, musiałam stanąć na recepcji, sprzedawać te wszystkie białka i szejki. No i mi pokazuje, że on tam stoi. Ja mówię: mama, w ogóle nieee, daj spokój, w życiu, w ogóle mi się nie podoba. "No jak, blondyn, niebieskie oczy, przecież piękny jest, Paweł powiedz jej coś!". A ojciec: "DAJ JEJ SPOKÓJ"
Doda dodała, że kandydat mamy może nie przypadł jej do gustu, ale nieoczekiwanie zwróciła uwagę na innego, który wizualnie zupełnie był w jej typie.
Obok niego stał brunet, który wyglądał jak pomieszanie Włocha z C*ganem, przy czym ja w ogóle nie lubię brunetów. Czy tam nie lubiłam. Bardziej mnie ciągnęło do blond/świnka morska, czyli cała Iza z długimi włosami. I on podszedł do mnie i mówi tak: "Nalej mi mała shake'a z aminokwasami". Ja mówię: sam ty sobie nalej. "Ale to ty jesteś na recepcji, nie ja". Ja mówię: "W sumie, fair enough. Dobra:. No i nalałam mu tego shake'a, rozmowa cały czas była w tonie pyskującym [...] przy czym od razu mi się spodobał. Ekhm stay toxi.
Doda zdradziła swoją dziewczynę z gaszkiem z siłowni. "Żyłam w trójkącie"
Artystka wspomniała, że nie wie, jak to się stało, ale dała mu swój numer telefonu.
Pół roku mnie tak męczył, męczył i mnie umęczył no. Izkę zdradziłam z nim, strasznie to przeżywałam i ona. Okropne. To był jeden, jedyny raz, kiedy zdradziłam swoją ukochaną osobę. Przy czym to było tak obrzydliwe. Typowo jak z takich programów, co cię na gorącym uczynku w reality show, wiesz, tam latasz po pokoju z gołą d*pą.
Doda powiedziała, że dokładnie pamięta, jak została przyłapana.
Ja byłam u niego w mieszkaniu. Iza, cwana bestia, stała w samochodzie pod naszą klatką. Dzwoni do mnie na komórkę, a my siedzieliśmy w tym mieszkaniu co najmniej parę godzin, wiadomo w jakim celu. "Cześć, gdzie jesteś kochanie, coś tam coś tam". Ja mówię, że jestem w domu u rodziców. A ona: "Tak, to wyjrzyj przez okno". Ja już tiki nerwowe, szarozielona na twarzy.
Gwiazda przyznała, że nie myślała wtedy o "zacieraniu śladów".
Nie zastanawiałam się, jak to zrobić, żeby Izka się nie dowiedziała. Po prostu go with the flow. "To są emocje, ja jestem trochę p*erdolnięta" - przyznała.
Wyjrzałam przez to okno [...] i ona tam stoi. Wyleciałam w tych gaciach na ulicę, ten Damian za mną. Ja mówię, stój, bo ona ćwiczyła taekwondo, więc byłam pewna, że mu przyk*rwi z obrotówki w głowę. Nigdy nie zapomnę, jak ją tak przepraszałam. Widziałam tak zranionego człowieka, który tak się zawiódł na drugiej osobie. Powiedziałam, że już nigdy nie chcę się tak czuć. Wolę tysiąc razy być zdradzana niż kogoś zdradzić. Wtedy cały czas Izka była dla mnie najważniejsza. [...] Dlatego żyłam w trójkącie. Ja umiałam z niej zrezygnować.