DZIWNE zachowanie i słowa Angeliny Jolie ZANIEPOKOIŁY jej fanów: "Jest zbyt otępiała, żeby się uśmiechnąć" (WIDEO)
Angelina Jolie uczestniczyła w szanghajskim pokazie Toma Forda. Podczas eventu nie zdobyła się nawet na delikatny uśmiech, co niektórzy tłumaczyli jej nieruchomą od rzekomych ingerencji chirurgicznych twarzą. Aktorka sprawiała wrażenie kompletnie obojętnej.
Angelina Jolie w ostatnim czasie coraz głośniej wspomina o planach odsunięcia kariery artystycznej na bok i upragnionej wyprowadzce ze Stanów Zjednoczonych. Formalnie będzie mogła to uczynić najwcześniej w połowie lipca, kiedy jej najmłodsze pociechy, Vivienne i Knox, przekroczą próg pełnoletności. Jako 18-latkowie będą mogli już sami decydować o sobie, a wszelkie ustalenia ich rodziców dotyczące opieki nad nimi stracą moc prawną.
W minioną niedzielę 50-letnia ikona Hollywood dotarła do Chin w ramach współpracy ambasadorskiej z marką Tom Ford Beauty. Jolie pozowała do zdjęć w białej, jedwabnej kreacji o szlafrokowym kroju. Oglądając jej najnowsze fotografie i wideorelacje, które lawinowo obiegły sieć, trudno nie odnieść wrażenia, że nie przywiązywała do tego zbyt dużej wagi.
Działo się za kulisami Oscarów. Wielka gwiazda zrobiła awanturę
Jeszcze do niedawna aktorka zachwycała efektami wiosennej metamorfozy, w szczególności odświeżonym kolorem włosów. Podczas niedawnej premiery filmowej w Paryżu posyłała promienne uśmiechy w kierunku obiektywów. Wczoraj jednak zupełnie nie przypominała samej siebie. Mało tego, pokusiła się o krótką wypowiedź, która postawiła na baczność jej fanów.
Jestem bardzo wdzięczna, że tu jestem. Chciałabym mieć więcej czasu i nie mogę się doczekać powrotu
Angelina Jolie kurczowo trzymała się towarzyszącego jej dyrektora kreatywnego marki, Haidera Ackermanna. Kiedy przyszedł czas na sesję zdjęciową w pojedynkę, co rusz uciekała wzrokiem od aparatów. Gwiazda zachowywała się, jakby nie była świadoma miejsca i okoliczności, w jakich się znajdowała. Część internautów zwróciła uwagę na jej puste spojrzenie. Inni z kolei zasugerowali, że mogła znajdować się pod wpływem leków psychotropowych.
To zdecydowanie nie jest Angelina, jaką znamy. Coś jest w tym wszystkim bardzo dziwnego; Nie mówię o jej starzeniu się, mam na myśli to, że w jej oczach nie ma radości; Jej mimika twarzy różni się od tej, do której jesteśmy przyzwyczajeni; Jest zbyt otępiała i senna, żeby się uśmiechnąć lub zareagować. Człowiek wpada w swój własny świat i wtedy nie myśli o uśmiechu, bo nie ma energii ani świadomości; To zupełnie do niej niepodobne - spostrzegli.
Zdecydowana większość komentujących wskazała jednak na upływ czasu i różne metody walczenia z nim.
To ona, starzeje się, ale nie można oczekiwać, że będzie wyglądać jak w 2005 roku; Nadal wygląda świetnie, ludzie po prostu oczekują, że gwiazdy będą wyglądać zawsze tak samo; Utraciła swój wyraz twarzy. Kiedy twarze przestają wyglądać jak ludzkie, a zaczynają jak sztuczne, to ewidentnie coś poszło za daleko; To usta powiększone od zastrzyków i jaskrawa szminka, która przyćmiewa jej oczy; Po prostu na imprezie nie było filtrów. Ludzie teraz widzą jej prawdziwe oblicze - czytamy w gąszczu wpisów na portalu X.
Gdzie waszym zdaniem leży prawda?