Dziś cały polski internet mówi właściwie tylko o tym, jak hasło "eat the rich" przywędrowało na nasze ziemie. Aktywiści z Ruchu Klimatycznego Jazda! podczas manifestacji oblali sztucznymi fekaliami dom Andziaks i Luki, a także fasadę jej sklepu Twinkle Candle oraz butiku Małgorzaty Rozenek. Obie celebrytki zabrały już głos w tej sprawie i obie potępiły sprawców.
Ich sprawa spotkała się ze zrozumieniem i wsparciem: od kolegów i koleżanek z celebryckiego półświatka, po dziennikarzy, aż po zwykłych ludzi. Prawo do własności - w Polsce, jak widać, nadal jest świętością. Do grona osób, które wstawiły się za Andziaks i Małgorzatą Rozenek, dołączył także Dawid Polak, popularnonaukowy influencer. Mężczyzna działa w sieci pod nickiem biotech.geek i obserwuje go prawie 120 tys. osób.
Jestem za ekologią, ale sami pewnie nosicie kamizelki wyprodukowane w Chinach. Do usunięcia szkód, które wyrządzacie, trzeba będzie zużyć mnóstwo wody i środków czyszczących. Jestem za edukacją i realnymi działaniami, a nie za takimi pokazówkami. Takie akcje tylko zrażają ludzi do was i do samej idei ochrony środowiska
WIDEOSklep Andziaks oblany sztucznymi ODCHODAMI!
Ekspert broni Andziaks
Dawid Polak podkreślił, że radykalne działania aktywistów jego zdaniem przynoszą więcej szkody niż pożytku, gdyż kierują uwagę na coś innego, a nie na problem, przeciwko któremu podnoszone są protesty. W przypadku przyklejania się do płyty lotniska nikt nie mówi o gigantycznym spalaniu CO2, tylko o gigantycznych opóźnieniach i kłopotach "zwykłych" ludzi. W przypadku ataku na dom Andziaks, więcej słychać o ataku na cudzą własność i braku jej poszanowania niż o milionerach wyzyskujących system.
Taki aktywizm często przynosi odwrotny efekt od zamierzonego. Zamiast zachęcać do refleksji i zmiany nawyków, wywołuje złość, dzieli ludzi i odwraca uwagę od prawdziwego problemu. Ostatecznie więcej mówi się o oblanym budynku niż o środowisku, które próbujecie chronić
A wy komu przyznajecie racje?