Ekspertka przeanalizowała zachowanie Beckhamów na paryskiej gali: "Ich dziewczyny pokazują, jak powinna wyglądać LOJALNA SYNOWA"
Victoria Beckham wraz ze swoimi najbliższymi stawiła się na paryskiej gali, podczas której przyznano jej prestiżowy tytuł. Pomimo omawianego z każdej możliwej strony rodzinnego konfliktu, projektantka nie daje niczego po sobie poznać. Wręcz przeciwnie, ekspertka zwróciła uwagę na jej "niezłomną siłę".
Wydawać by się mogło, że obszerne oświadczenie, wystosowane w ubiegły poniedziałek przez Brooklyna Beckhama, przynajmniej częściowo nadszarpnie wizerunek jednego z najsłynniejszych brytyjskich klanów. Przypomnijmy, że najstarszy z czworga rodzeństwa publicznie oskarżył swą sławną mamę i tatę o próby sabotowania jego związku małżeńskiego, regularne szczucie na Nicolę Peltz i pomijanie jej przy wszelkich uroczystościach rodzinnych oraz kreowanie obrazka przykładnej, kochającej się familii, który w jego opinii nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. 26-latek postanowił odciąć się od korzeni, manifestując swą złość do rodzicielki w postaci usunięcia dziary stanowiącej symbol synowskiej miłości.
Uderzonej w czuły punkt Victorii Beckham zajęło trochę czasu, by przełknąć tę gorzką pigułkę i wreszcie pokazać się światu. Pierwszą okazją ku temu był sobotni zlot Spicetek z okazji 50. urodzin Emmy Bunton. Już dwa dni później projektantka mody dotarła do Paryża, by w towarzystwie męża i trójki dzieci świętować nadanie jej tytułu Kawalera Orderu Sztuki i Literatury. To wyjątkowe wyróżnienie odebrała z rąk Rachidy Dati pełniącej funkcję francuskiego ministra kultury.
Brooklyn Beckham uderza w rodziców! O co ich oskarża?
Victoria Beckham nic sobie nie robi z rodzinnej dramy?
Niemal cały plotkarski świat analizuje teraz każde wypowiedziane słowo, opublikowany post, a nawet najdrobniejszy gest brytyjskiej supergwiazdy. O bardziej rozbudowany komentarz pokusiła się ekspertka od mowy ciała, Judi James, która bliżej przyjrzała się jej wczorajszemu wystąpieniu.
Podczas ceremonii Victoria prezentowała się niczym silna matriarchini, co pokazuje jej centralna rola w grupie i pewność siebie wyrażona w stanowczej pozycji. Poza ta pokazuje jej autentyczną, niezłomną siłę. Ma wyprostowane plecy, pewny wyraz twarzy, do tego rzuca wyzwanie kamerze intensywnym, angażującym spojrzeniem i - co jest dla niej niemal wyjątkowe - widzimy też delikatny uśmiech wskazujący na dumę z zasłużonego sukcesu
Specjalistka zwróciła również uwagę na jedyną córkę Beckhamów, Harper, która rzekomo "przechyliła głowę w stronę mamy, aby okazać uczucie i lojalność". Z kolei w jej opinii mowa ciała Davida pokazywała, że pozwalał żonie "błyszczeć w blasku reflektorów". Dodała też, że zachowanie członków rodziny nie wskazywało na jakąkolwiek chęć odgryzienia się Brooklynowi.
Nie widać tu żadnych negatywnych sygnałów dla Brooklyna, sugerujących np., że chłopcy, w odróżnieniu od niego, wyglądają na emocjonalnie przygotowanych do obrony wizerunku i dobrego imienia rodziny. Ich dziewczyny, zamiast przytulać się i wdzięczyć, pokazują, jak powinna wyglądać lojalna synowa
Trafne wnioski?
ZOBACZ TEŻ: Brooklyn i Nicola Peltz EPATUJĄ SZCZĘŚCIEM I MIŁOŚCIĄ. To reakcja na wspólne wystąpienie Beckhamów? (WIDEO)