Ewa Chodakowska posyła uśmiechy fotoreporterom w drodze do ferrari za 800 tysięcy (ZDJĘCIA)
Ewa Chodakowska posyła uśmiechy fotoreporterom w drodze do ferrari za 800 tysięcy
Sportsmence w spacerze do auta towarzyszył mąż. Ładnie się prezentowali?
Przypomnijmy: Rozwścieczona Ewa Chodakowska snuje podejrzenia: "W piątek ktoś WŁAMAŁ SIĘ na mój fanpage, żeby zdyskredytować moją pracę!"
Zobacz również: Fanki Chodakowskiej w natarciu. Instagram zasypują wpisy #MUREMZACHODĄ: "Pamiętam, jak chodziłaś z obolałymi łapkami od pracy na telefonie"
Wszystko wskazuje na to, że emocje związane ostatnimi wydarzeniami zdążyły już opaść. W niedzielę fotoreporterzy przyłapali trenerkę na wspólnym wyjściu z mężem. Chociaż początkowo Ewa nie wyglądała na specjalnie zadowoloną z obecności paparazzi, szybko zmieniła zdanie i pozdrowiła ich promiennym uśmiechem.
Trenerka postawiła na szary total look - miała na sobie wygodny dres, buty emu oraz długi puchowy płaszcz. Przed ciekawskimi spojrzeniami skryła się za to za parą ciemnych okularów. Po chwilowym spotkaniu z fotografami Chodakowska i Lefteris Kavoukis ruszyli w kierunku zaparkowanego w pobliżu nowiutkiego ferrari, wartego 800 tysięcy złotych. Następnie zaś wsiedli do luksusowego pojazdu i ruszyli w drogę.
Zobaczcie, jak Ewa Chodakowska i jej mąż zaprezentowali się podczas niedzielnej wycieczki.
Wspólne wyjście
Zapracowana Chodakowska niemalże każdą wolną chwilę stara się spędzać w towarzystwie męża. Niedawno paparazzi przyłapali ich na kolejnym wspólnym wyjściu.
Zgrany duet
Ewa i Lefteris Kavoukis tworzą zgraną drużynę nie tylko w życiu prywatnym, lecz również zawodowym. Sama trenerka wielokrotnie podkreślała, jak wielkim wsparciem jest dla niej mąż.
Niedzielny spacer
Podczas niedzielnego wyjścia Chodakowska postawiła na wygodny szary dres oraz ciepły puchowy płaszcz. Jej ukochany zaprezentował się światu w białym golfie i ciepłej kurtce.
Szybka sesja
Chociaż początkowo Chodakowska nie wyglądała na specjalnie zadowoloną z obecności paparazzi, szybko zmieniła zdanie i pozdrowiła ich promiennym uśmiechem. Następnie wraz z mężem udała się do zaparkowanego w pobliżu porsche, po czym wspólnie ruszyli w dalszą drogę.