Ewa Pacuła pokazała się w telewizji po długiej przerwie. Tak obecnie wygląda 53-letnia modelka i była żona Przemysława Salety (ZDJĘCIA)
Ewa Pacuła była jednym z gości nowego odcinka programu "Mówię Wam". Dawna gwiazda wybiegów wspominała lata zawodowego szczytu oraz swój niedawny powrót na pokazy mody. Bardzo się zmieniła?
W ostatnich latach czołowi fotografowie i projektanci mody coraz chętniej zapraszają do współpracy swoje dawne muzy, które 20-30 lat temu uśmiechały się do nas z okładek kolorowych magazynów i z gracją przechadzały się zarówno po europejskich, jak i światowych wybiegach. Prowadzący program "Mówię Wam", Mateusz Hładki, w dzisiejszym wydaniu talk-show zahaczył o ten wątek, przytaczając wiele rozpoznawalnych nazwisk. W tym miejscu nie mógł nie wspomnieć o nieodżałowanej Agnieszce Maciąg.
Zaproszenie do udziału w programie przyjęła Ewa Pacuła, ikona modelingu przełomu wieków, dawna prezenterka stacji Polsat Cafe, a prywatnie mama trzech córek, w tym najstarszej, Nicole, będącej owocem jej dawno zakończonego związku małżeńskiego z Przemysławem Saletą. Przypomnijmy, że 31-letnia dziś kobieta od dzieciństwa mierzy się z niewydolnością nerek.
Ewa Pacuła powróciła na szklany ekran
Gospodarz programu nawiązał w rozmowie do ubiegłorocznego gościnnego występu swojego gościa w programie "Top Model". Jak się okazało, 53-latka wciąż od czasu do czasu otrzymuje propozycje współpracy przy pokazach.
To był taki powrót do moich lat świetności, ale też poczuć znowu tę energię i te oczy na sobie, to jest uzależniające. Praca modelki ma w sobie taką magię
Ewa Pacuła przyznała wprost, że modeling nie jest wiodącą drogą jej kariery zawodowej, ponieważ "wyżyć się z tego raczej nie da w moim wieku". Hładki nie odmówił sobie przyjemności zadania pytania o sekret jej nieprzemijającej urody.
Ja zawsze dbałam o siebie. Lubiłam i kocham sport, więc staram się zatrzymać tę młodość, ale jak widać, naturalnie i z głową. Nic na siłę
Modelka z wieloletnim doświadczeniem poleciła widzkom, by inwestowały w swój rozwój duchowy oraz zwróciły się w stronę ruchu i zdrowego odżywiania. Bez ogródek stwierdziła, że czuje się "spełnioną kobietą".
Niezmiennie zachwyca?