Ewelina Lisowska komentuje zdjęcie roznegliżowanej "coolmamy": "Aż strach pomyśleć, co będzie modne w przyszłości"

Piosenkarka jest zaniepokojona tym, że w obecnych czasach promuje się goliznę. Podzielacie jej zgorszenie?

Obraz
Źródło zdjęć: © Instagram

Od czasu hitu W stronę słońca i kontraktu reklamowego z siecią marketów elektronicznych, kariera Eweliny Lisowskiej właściwie stoi w miejscu. Udział w programie Twoja Twarz Brzmi Znajomo także nie okazał się szczególnym sukcesem.

Popularność Eweliny rośnie za to na Instagramie, gdzie piosenkarka jest bardzo aktywna. Niedawno świętowała przekroczenie liczby 250 tysięcy obserwatorów i z tej okazji apelowała do dziewczyn o to, żeby były "kurde normalne".

Ewelina coraz lepiej odnajduje się w roli komentatorki rzeczywistości. W najnowszej relacji na InstaStories podzieliła się swoim przemyśleniem dotyczącym promowania golizny w obecnych czasach. Okazją do pochylenia się nad tym tematem stało się zdjęcie włoskiej influencerki modowej, Chiary Ferragni.

Bizneswoman zamieściła na swoim profilu zdjęcie w samej bieliźnie i podpisała je słowami: "Jestem coolmamą". Ewelinę zaniepokoił fakt, że epatowanie golizną jest dziś uważane za fajne.

"20 lat temu było się "cool" z kolczykiem w pępku. Czasy się zmieniają. Aż strach pomyśleć, co będzie modne w przyszłości" - napisała piosenkarka.

Podzielacie jej obawy?

Obraz
© Instagram
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą