Felicjańska o seks aferze: "TO JEST BURDEL!"

"Nie mam nic przeciwko, by ktoś zarabiał swoim ciałem" - wyznaje Ilona. Co myśli o modelkach-prostytutkach?

Obraz

Show biznesowa seks afera z córką Jana Borysewicza w roli głównej nadal nie schodzi z pierwszych stron gazet. Działalnością burdel-"agencji modelek", które wyjeżdżały na zagraniczne wakacje i uprawiały seks z bogatymi mężczyznami, oburzona jest nawet Ilona Felicjańska.

Celebrytka przyznaje, że nie ma nic przeciwko prostytucji. Sprzeciwia się jednak sutenerstwu i stręczycielstwu.

Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą