Felicjańska tłumaczy się z alkoholizmu: "To była ucieczka od życia. Nie miałam miłości własnej!"

"Uzależnienie jest chęcią niewidzenia, chęcią załagodzenia emocji". Mówi o tym dokładnie od siedmiu lat.

Siedem lat temu Ilona Felicjańska będąc pod wpływem alkoholu spowodowała wypadek. Trzeba przyznać, że bardzo umiejętnie dorobiła się na tym incydencie. Tuż po nim przyznała się do uzależnienia, napisała kilka książek u alkoholizmie i obecnie jest o niej głośno wciąż głównie w kontekście walki z nałogami. W najnowszym wywiadzie stwierdziła, że dzięki alkoholowi na chwilę mogła uciec od życia.

To ucieczka od życia. To ucieczka od życia, jest chęcią niewidzenia tego, co się dzieje. Chęcią załagodzenia emocji, jakie w sobie mamy. Wszystkie inne uzależnienia mają ten sam korzeń, brak poczucia własnej wartości i miłości własnej.

Obraz
Obraz

Źródło: 20m2 Łukasza/x-news

Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą