Fit influencerka WYRZUCIŁA JEDZENIE do śmietnika, bo... jest niezdrowe. Mądre to?
Anna Karcz - to polska influencerka, która zdobywa coraz większą popularność w mediach społecznościowych dzięki treściom związanym ze zdrowym odżywianiem i fit-lifestylowymi poradami. Niedawno wrzuciła do sieci filmik, na którym komentuje skład mcdonaldowego zestawu, po czym pokazuje go w śmietniku. Internauci ostro ją skrytykowali.
Internetowa fit-influencerka Anna Karcz jest ostatnio na topie, a jej seria "Skóra ci podziękuje", którą publikuje na Instagramie i TikToku, bije rekordy wyświetleń. Kobieta w krótkich nagraniach rozkłada na czynniki pierwsze składy popularnych produktów spożywczych i tłumaczy, co faktycznie służy naszej cerze. Pokazuje też autorskie przepisy - bo, jak sama podkreśla, gotowanie to jej ogromna pasja. Bardzo często zaprasza na swój kanał innych znanych influencerów, aby oni mogli przetestować jej zdrowe przekąski. Oprócz promuje aktywność fizyczną.
Boczarska nie lubi Natsu? Influencerka zdradza kulisy ich prywatnej rozmowy! "Pokazała klasę"
Anna Karcz testuje zestaw z fastfooda
Anna Karcz otwarcie mówi, że kluczem do równowagi jest balans w żywieniu. I właśnie dlatego ostatnio postanowiła przetestować zestaw z McDonalda, żeby sprawdzić, jak taki "cheat meal" wypada w kontekście jej zasad.
Kobieta swój filmik od razu zaczęła od słow krytyki, mówiąc, że jeśli to zjesz - to "twoja skóra ci za to NIE podziękuje". W dalszej części filmiku opowiada, jakie konserwanty i niebezpieczne dla organizmu składniki ma w sobie fastfoodowe jedzenie. Influencerka założyła gumowe rękawiczki i okulary chroniące oczy, prawdopodobnie nie chciała dotykać pokazywanego jedzenia...
Influencerka wyrzuca jedzenie do kosza. Internauci są oburzeni
Pod nagraniem błyskawicznie zawrzało. Fani zaczęli dopytywać, co w takim razie zrobiła z przetestowanym zestawem - skoro według niej nie był najlepszym wyborem dla skóry. W komentarzach nie brakowało uszczypliwości. Niektórzy sugerowali, że "na pewno i tak wszystko zjadła", a cała analiza to tylko pokazówka pod zasięgi.
Influencerka postanowiła więc uciąć spekulacje i na InstaStories pokazała, że wyrzuciła cały zestaw do kosza. Jednocześnie otworzyła sobie drzwi do jeszcze ostrzejszej krytyki. Internauci szybko wytknęli jej jedno - w czasach, gdy tyle mówi się o niemarnowaniu żywności, wyrzucanie jedzenia, nawet w imię zasad, jest grubą przesadą.
Kupiła jedzenie w maku, żeby nagrać, jakie jest niezdrowe i wyrzucić do kosza - BRAWO. Można było nagrać to bez "rekwizytów" i mimo wszystko nie marnować jedzenia, nawet jeśli jest z McDonald; Ubrała rękawiczki, jakby to było radioaktywne, influencerzy to są głupi jednak; Mogła komuś oddać...; Nienawidzę ludzi, którzy marnują jedzenie;
Należy jej się taka krytyka?