Makowkamusic psioczy na kawiarnię w stolicy, gdzie można skorzystać z terapii maską LED. "Typowa WARSZAFKA". Oberwała od internautów
Makowkamusic zrobiła swojej mamie, pani Jadwidze, wyjątkową niespodziankę. Influencerka zabrała ją do viralowej kawiarni w Warszawie, w której można skorzystać z terapii czerwonym światłem maskami LED. "Typowa warszafka" - komentuje Makowkamusic.
Makowkamusic mimo tego, że nie cieszy się sympatią widzów, jest przez nich bardzo chętnie oglądana. W 2026 r. influencerka weszła z impetem, bo pojawiła się już na kilku gwiazdorskich eventach, kupiła eleganckie Audi prosto z salonu, a jej ostatnie wyświetlenia pod filmami wahają się od 68 do 149 tys. Za takie liczby można już sobie naprawdę nieźle pożyć. Influencerka kasuje miesięcznie do kilkudziesięciu tysięcy złotych.
Makowkamusic dodaje dwa vlogi w tygodniu i u niej właściwie - po staremu. Zakupy pierdółek i bibelotów do domu, treningi przed ironmanem (influencerka zobowiązała się, że przystąpi do rywalizacji), wyjścia "na miasto" z mamą. W najnowszym filmie influencerka postanowiła jednak trochę poddymić i zaprosiła panią Jadwigę do pewnej warszawskiej miejscówki, która łączy kawiarnię oraz elementy centrum wellness. Lokal został viralem ze względu na horrendalnie wysokie ceny oraz... możliwość poddania się tam terapii czerwonym światłem. Za 12 minut w masce LED należy zapłacić 79 zł. Gdyby ktoś chciał nabyć taką maskę na własność, to cena waha się od kilkuset złotych do nawet kilku tysięcy. Ostatecznie jednak ani pani Jadwiga, ani Makowkamusic nie zdecydowały się nałożyć maski. Nie omieszkały za to skrytykować warszawskiej knajpy.
Makowkamusic na ściance z Julią Wieniawą. Co za duet!
Makowkamusic krytykuje "warszafkę"
Makowkamusic od początku nie była przekonana do wizyty w kawiarni.
Mamuś to jest wymysł, rozumiesz? WY-MYSŁ warszafki. To jest po prostu wymysł. To jest po prostu naciąganie ludzi według mnie. Jednorazowa usługa tego nic ci nie da.
Pani Jadwiga zgodziła się z córką. Podniosła też kwestię higieny, co do której obie miały wątpliwości. Takie maski to powinny być w gabinetach kosmetycznych, a nie w kawiarniach. [...] Masz makijaż i jak to? - pytała. Influencerka została zapewniona przez pracownicę kawiarni, że poddawanie się zabiegowi w make-upie jest w pełni bezpieczne i dozwolone.
Warszawiacy się trochę denerwują, że my, osoby z mniejszych miejscowości, mówimy na nich "warszafka". No, ale proszę cię, to nie jest jakaś "warszafka", taki wymysł? Mnie to coraz bardziej przeraża. Roboty, właśnie taka maska. Nie wiem, w jakim kierunku zmierzamy
Influencerka z mamą przetestowały galaretki kolagenowe i uznały, że im nie smakują. Niektóre określiły jako "bez smaku" lub nawet "plastikowe" i stwierdziły, że za 33 zł to same mogą nakupić owoców i będzie więcej, smaczniej i lepiej. Makowkamusic nie omieszkała też skrytykować wystroju kawiarni.
Ja to się czuję, jakbym w kaplicy była. [...] Tutaj to jest wszystko takie sterylne, zimne jak w salonie kosmetycznym. [...] Budżet zamknięty, jeszcze trzeba do jutra wytrzymać.
Ceny w kawiarni są naprawdę wysokie. Za 200 ml świeżo wyciskanego owocowego soku należy zapłacić 33 zł, smoothie (330 ml) kosztuje od 36 do 39 zł. Minigofr z kawiorem i skyrem został wyceniony na 55 zł, a wersja wege z hummusem - na 45 zł. Coś na większy apetyt, czyli sałatki, kosztują od 63 do 87 zł. Można też zamówić bulion kolagenowy (drobiowy, wołowy lub rybny). Cena za 300 ml to od 33 do 39 zł.
Widzom bardzo nie podobało się zachowanie influencerki. Pod filmem od razu pojawiła się masa komentarzy.
Boże dawno nie czułam takiego zażenowania jak podczas waszej wizyty w kawiarni; Ile jadu w tym vlogu, szok; Wyśmiewasz Warszawę, a sama do niej chętnie jeździsz co tydzień; Teraz jesteśmy na etapie "ja ze wsi, swojska dziewczyna, a warszawka be?; Ale ty Ewcia jesteś prymitywna; 10 minut krytykowania knajpy która sama wybrałaś?; Uwielbiam, jak ona udaje taką ą ę, próbuje degustuje, jakby była niewiadomo kim, a jednocześnie śmieje się z Warszawki; Jak już jesteś w tej restauracji czy kawiarni, to weź się trochę opanuj. Tam pracują ludzie. No ludzie trochę KULTURY - piszą internauci.
Makowkamusic starała się wytłumaczyć, twierdząc, że to wszystko to kwestia gustu. Być może.
Zgadzacie się z nią, czy wręcz przeciwnie?