Gessler o restauracji w Żywcu: "Wylewali nieczystości za domem jak w średniowieczu. Psy sikały pod stołem!"

"Koty łaziły na stole. Właściciel okazał się wariatem, wszystko było pełne much. Wszystko było biciem mnie po twarzy".

Obecny sezon Kuchennych rewolucji nie odbiega poziomem od poprzednich. Magda Gessler wciąż w swoim stylu próbuje zmieniać oblicze polskiej gastronomii. Przyznała, że podczas kręcenia Kuchennych rewolucji spotkała się z sytuacjami, które ją zszokowały.

To było surrealistyczne. W Żywcu jeden z właścicieli wyglądał na dosyć inteligentnego człowieka, a okazał się wariatem. Psy łaziły pod stołem i sikały, a koty na stole. Za domem wylewali nieczystości jak w średniowieczu, wszystko było pełne much. Wszystko było biciem mnie po twarzy, wybiłam młotkiem wszystkie szyby. To, co ja tam zrobiłam, jest genialne, to był hardcore.

Obraz
Obraz

Źródło: Agencja TVN/x-news

Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą