Grażyna Szapołowska wierzy w reinkarnację i zapewnia: "Jestem obecnie w swoim dziesiątym wcieleniu, ostatnim". Kim była w poprzednich?
Grażyna Szapołowska podzieliła się refleksjami na temat przemijania i przyznała, że wierzy w reinkarnację. Zdradziła też, kim - jej zdaniem - była w poprzednich wcieleniach. Jesteście gotowi na to wyznanie?
Grażyna Szapołowska to niekwestionowana legenda polskiego kina i jedna z najbardziej rozpoznawalnych aktorek swojego pokolenia. Na swoim koncie ma dziesiątki ról filmowych i serialowych - widzowie pamiętają ją m.in. z produkcji takich jak "Pan Tadeusz", "Krótki film o miłości" czy "Magnat". W kinach właśnie pojawił się nowy film z jej udziałem - "Król dopalaczy".
Wiosną ubiegłego roku aktorka zdecydowała się na udział w "Tańcu z Gwiazdami". Choć jej przygoda z programem nie trwała długo - z rywalizacji o Kryształową Kulę odpadła już w trzecim odcinku - zdążyła wzbudzić sporo emocji. Głośnym echem odbił się zwłaszcza jej komentarz pod adresem Iwony Pavlović, którą nazwała wówczas "niezłą s*czką".
ZOBACZ: Grażyna Szapołowska o Iwonie "niezłej s*czce" Pavlović: "TO KOMPLEMENT. Nie mówcie, że ją obraziłam"
Szapołowska odkrywa eliksir młodości: "Pić dużo szampana i tarzać się w śniegu"
Szapołowska wierzy w reinkarnację. Mówi o poprzednich wcieleniach
W ramach promocji wspomnianego filmu "Król dopalaczy" aktorka udzieliła obszernego wywiadu Plejadzie. Rozmowa dotyczyła m.in. przemijania i wspomnień o takich postaciach polskiego kina jak Bożena Dykiel czy Jadwiga Jankowska-Cieślak. Sama Szapołowska przyznała, że nie boi się śmierci - ma bowiem "swojego anioła stróża".
Boją się ci, którzy wierzą w piekło, a nabroili w życiu i czują się winni. Dobrzy ludzie nie muszą się bać. Niestety, Kościół robi wszystko, żeby każdy bał się śmierci. Co chwilę straszeni jesteśmy tym, że za nasze grzechy będziemy smażyć się w piekle. Ubolewam nad tym. O ileż lepszy byłby świat, gdyby Kościół skupił się na tym, by uczyć zasad zapisanych w Dekalogu
Dalej było jeszcze ciekawiej. Gwiazda wyznała, że wierzy w reinkarnację. Co więcej, ujawniła, kim była w swoich poprzednich wcieleniach.
Jestem obecnie w swoim dziesiątym wcieleniu, ostatnim. Potem przechodzę do nirwany. W jednym z wcieleń na pewno żyłam w Syrii, w Damaszku. Pamiętam, jak kręciłam tam film "Zagon" z rosyjską ekipą. Chodziłam po wydrążonych w skałach przejściach i czułam się, jakbym znała te miejsca. Późnej pojechaliśmy do Palmyry. W pewnym momencie powiedziałam, że jestem pewna, że obok nas, w podziemiach coś jest. Człowiek, który nas oprowadzał, był w szoku. Zapytał, skąd to wiem. Okazało się, że znajduje się tam jeden z najpiękniejszych podziemnych hoteli na świecie. Nie miałam prawa tego wiedzieć, a jednak wiedziałam. Zupełnie tak, jakbym kiedyś tam była
Szapołowska zdradziła również, że w jej życiu zdarzają się liczne metafizyczne doświadczenia. Aktorka przyznała, że często odczuwa obecność niewidzialnej siły - choć fizycznie nikt nie stoi obok, ma wrażenie, że ktoś ją otula swoim cieniem.
Macie podobnie?