Gwiazdy o swoich największych KOMPLEKSACH: Marcelina Zawadzka i Joanna Koroniewska narzekały na swoje biusty, Justyna Steczkowska na nos (ZDJĘCIA)
Jedną z niepisanych zasad show-biznesu jest nienaganny wizerunek - zarówno w mediach społecznościowych, jak i podczas publicznych wystąpień. Mimo to coraz więcej gwiazd decyduje się mówić otwarcie o swoich kompleksach i pokazuje, że za idealnymi zdjęciami często kryją się zwykłe, ludzkie niepewności.
Gwiazdy o swoich największych KOMPLEKSACH: Marcelina Zawadzka, i Joanna Koroniewska narzekały na swoje biusty, Justyna Steczkowska na nos (ZDJĘCIA)
Nie jest tajemnicą, że show-biznes ma własne reguły. Jedną z najważniejszych jest dążenie do nienagannego wyglądu. Gwiazdy przykładają dużą wagę do tego, by na czerwonych dywanach i w mediach społecznościowych prezentować dopracowane stylizacje, fryzury oraz makijaże. Często wspierają się przy tym zabiegami medycyny estetycznej czy noszeniem peruk.
ZOBACZ: Prawdziwe włosy gwiazd. Tak Magda Gessler, Kim Kardashian czy Beyonce wyglądają BEZ PERUK I DOCZEPÓW
W świecie show-biznesu coraz więcej gwiazd decyduje się zrzucić maskę perfekcji i mówić otwarcie o swoich kompleksach, pokazując, że nie zawsze wszystko wygląda tak idealnie, jak na zdjęciach w mediach społecznościowych. Wśród nich są m.in. Julia Wieniawa, która wspominała o nieakceptacji swojego nosa w młodości, oraz Marcelina Zawadzka, która przyznawała, że przez długi czas zmagała się z kompleksami dotyczącymi wyglądu. Swoimi doświadczeniami dzieliła się także Justyna Steczkowska, która również uważa niektóre części swojego ciała za dalekie od ideału...
Zobaczcie, które gwiazdy zdecydowały się otwarcie opowiedzieć o swoich kompleksach.
Marcelina Zawadzka
Kompleksem Marceliny Zawadzkiej przez długi czas był biust, o którym sama wspominała w kontekście presji wyglądu i oczekiwań wobec modelek.
Kiedyś mój ogromny kompleks. Właśnie przez biust przegrywałam często castingi do pokazów mody dużych projektantów. Tak, były takie czasy, że to się nie wpisywało w kanon "piękna", kanon modelki- mówiła na Instastories.
Sylwia Bomba
W ubiegłym roku Sylwia Bomba podzieliła się na Instagramie swoimi przemyśleniami na temat własnego ciała. Opowiedziała wtedy, co w sobie ceni, a co wciąż sprawia jej trudność w akceptacji. Przyznała, że jednym z jej kompleksów są uda i dołączyła do tego krótką, osobistą refleksję.
Nie lubię swoich ud z każdej strony! Ciągle przerywam! (To moja najgorsza wada.) Ale ciągle się uczę, staram się być lepszą osobą i pracuję nad sobą. Jesteś ze mną? Napisz do mnie, proszę, w komentarzu, co w sobie lubisz i cenisz, a czego nie... - mówiła wtedy.
Koroniewska mówi o kompleksach, które kiedyś miała: "Wypełniałam sobie stanik wieloma poduszkami"
Joanna Koroniewska
Joanna Koroniewska rok temu w rozmowie z Pudelkiem opowiedziała o swoich kompleksach, które z czasem nauczyła się eliminować.
Ja od lat miałam kompleksy na temat nosa, na temat zbyt długich stóp. Na to się niewiele da zrobić, a jednak. Kiedyś wydawało mi się, że jestem za gruba. Słuchaj, miałam mnóstwo kompleksów, naprawdę. Biust. Naprawdę tych rzeczy było w moim ciele wiele. Tak samo, jak nie czułam się wystarczająca w innych aspektach - wyznała.
Natasza Urbańska
W 2022 roku Natasza Urbańska w rozmowie dla "Dzień dobry TVN" opowiedziała o tym, jak z biegiem lat ewoluowało jej podejście do własnych kompleksów, dzieląc się przy tym kilkoma osobistymi refleksjami.
Teraz już chyba jako dojrzała dziewczyna akceptuję. Oczywiście, w pewnych rzeczach czuję się bezpieczniej, pewnych rzeczy nie zakładam, bo już wiem, czego nie lubię, w czym nie lubię chodzić. Chyba w ten sposób sobie z tym radzę, ale już dojrzałam do tego momentu, że nic na siłę nie chcę zmieniać. Jestem, jaka jestem, i to jest moja siła największa - mówiła.
Sandra Kubicka
Sandra Kubicka przyznała, że bardzo akceptuje swoje ciało, choć istnieje jeden aspekt, który przez pewien czas budził jej dyskomfort. Jak zaznaczyła, wynikało to m.in. z doświadczeń z poprzednich związków, które wpłynęły na jej samoocenę. Ostatecznie zdecydowała się jednak podjąć działania w tym zakresie i poddała się zabiegowi liftingu pośladków.
Pomimo treningów, diety, tego, że jestem szczupła… mam mały kompleks. Mam "uparty" tłuszcz pod pupą i nigdy nie miałam tego wycięcia. Ja mówiłam, że moje nogi nie miały końca. Drażniło mnie to, że mam urzeźbione ciało, a zawsze nie do końca tak, jakbym chciała. Ta "uparta" część nazywa się bananowymi bułeczkami. Ja swoje ciało bardzo lubię, bardzo je kocham, ale część ta pod pupą gdzieś mi tam przeszkadzała od wielu lat, dlatego dziś będę nad tym działać. Oprócz tego, że będę usuwać tkankę tłuszczową, będę badać też mięśnie – wyjaśniła Sandra.
Dorota Szelągowska
W 2021 roku Dorota Szelągowska w wywiadzie dla Plejady opowiedziała o swoich doświadczeniach związanych z kompleksami. Wyznała m.in., że wystąpienia na czerwonym dywanie nie należą do sytuacji, w których czuje się w pełni komfortowo we własnym ciele.
Patrzę na moją twarz i widzę, że się starzeję. Zderzam się z myślą, że chyba nie będę wyglądać już lepiej niż w tej chwili i zastanawiam się, co mogłabym ze sobą zrobić. Ale zderzam się też z myślą, że w sumie jest dobrze - mówiła wtedy.
Kayah
Przed laty Kayah w wywiadzie dla "Twojego Stylu" wyznała, że nie wpisuje się w obowiązujące kanony piękna.
Jestem... ładna inaczej. W Polsce nigdy się nie podobałam. Miałam za grube rysy, za duży nos... - przyznała wtedy.
Ostatecznie zdecydowała się jednak na zabieg zwężenia czubka nosa, o czym sama później opowiadała.
Joanna Krupa
W 2011 roku Joanna Krupa w wywiadzie dla "Faktu" szczerze wyznała, że również zmaga się z kompleksami. Mimo że jest postrzegana jako symbol atrakcyjności, otwarcie opowiedziała o swoich niedoskonałościach i wymieniła cechy, które trudno jej w sobie zaakceptować.
Ja zawsze rano mam podpuchnięte oczy, często czuję, że mam trochę brzuch napuchnięty. No i mam długie palce u stóp. Do tego mam cellulit. Myślę, że dziewięćdziesiąt procent kobiet go ma i nie będę kłamała, że akurat ja go nie mam, bo nie jestem idealna - przyznała przed laty.
Anna Lewandowska
Kilka lat temu Anna Lewandowska przyznała na Instagramie, że mimo iż ciało jest jej podstawowym narzędziem pracy, nie uważa go za idealne. Podkreśliła jednak, że w pełni je akceptuje.
Moje ciało to narzędzie mojej pracy. Pracy, którą wykonuję systematycznie i z pełnym zaangażowaniem, bo robię to, co naprawdę kocham! Mimo ogromnego wysiłku pod tymi getrami kryje się mnóstwo niedoskonałości - popękane naczynka, pajączki, cellulit (czy któraś z nas go nie ma?), rozciągnięta skóra na brzuchu po dwóch ciążach... - wyznała.
Justyna Steczkowska
Przed laty Justyna Steczkowska na łamach magazynu "Uroda" odniosła się do plotek dotyczących rzekomej operacji nosa. Przy okazji wyznała również, że jest to jedna z tych części ciała, za którymi nie przepada.
Zrobienie takiego nosa świadczyłoby o totalnym braku talentu ze strony chirurga. Jest wyjątkowo nieudany - przyznała.
Małgorzata Rozenek
Małgorzata Rozenek-Majdan poprowadzi nowy program TVN7 "Bez kompleksów". W jednej z wypowiedzi prowadząca zaznaczyła, że obecnie rzadko zmaga się z kompleksami, choć jej podejście do tego tematu kształtowało się na przestrzeni lat i ma swoją historię.
Naprawdę nie miewam kompleksów. Nie miewam ich dlatego, że byłam w takim środowisku, które wspierało moją sprawczość od dzieciństwa. Kompleks jest rzeczą, którą chcesz zmienić, ale nie wiesz, jak to zmienić, i z biegiem czasu staje się problemem(...) Naprawdę wiem, co chcę, wiem, co widzę, wiem, jak to zmienić, szukam zawsze najlepszych rozwiązań, udaje mi się je znaleźć, cieszę się, że mogę się tą wiedzą podzielić - mówiła.
Edyta Górniak
W 2024 roku Edyta Górniak opublikowała na Instagramie relację, w której wspomniała, że w przeszłości wstydziła się swoich piegów. Przyznała, że jako młoda artystka próbowała je maskować na różne sposoby.
I pomyśleć, że jak byłam w szkole podstawowej, to rozjaśniałam sobie piegi cytryną i ogórkiem zielonym, bo się wstydziłam, że mam piegi. A teraz mogłabym mieć piegi. Lubię to! - opowiadała.
Maja Sablewska
Maja Sablewska otworzyła się na temat swoich dawnych kompleksów w rozmowie z agencją informacyjną Newsweria Lifestyle.
Kiedyś miałam ogromny kompleks swoich oczu, tego, że są różne, ale w pewnym momencie to odpuściłam... - wyznała.
Małgorzata Kożuchowska
W 2022 roku Małgorzata Kożuchowska w programie "Dzień Dobry TVN" opowiedziała o swojej metodzie "oswajania kompleksów". Jednocześnie przyznała, że choć pracuje nad akceptacją siebie, wciąż nie wszystkie swoje niepewności udało jej się przezwyciężyć.
Takie myśli mam i staram się sobie z nimi radzić, żeby jednak być szczęśliwą osobą, na tyle, na ile można, i spełnioną. Ale też, żebym była taka dla swojego syna, który wchodzi w życie, i chciałabym, żeby miał we mnie wsparcie - mówiła.
Hanna Lis
Hanna Lis w wywiadzie dla magazynu "Pani" przyznała, że nie do końca akceptuje swoje kości policzkowe. Zwróciła również uwagę, że jest to cecha charakterystyczna dla kobiet w jej rodzinie, u których również są one wyraźnie zaznaczone.
Nie znoszę swoich kości policzkowych, w sprawie których, nawiasem mówiąc, na jakichś jak zwykle poważnych łamach wypowiedział się nawet chirurg plastyk, orzekając, że przesadziłam z kolagenem czy innym świństwem. A policzki to mi, niestety, geny napompowały, podobnie jak mojej prababci, babci, mamie i młodszej córce - wyznała.
Anja Rubik
Zaskakujące może być to, że nawet Anja Rubik, która od lat robi międzynarodową karierę, mówiła o swoich kompleksach. Wśród rzeczy, które jej się w sobie nie podobają, wymieniała biodra.
Nie lubię w sobie rzeczy, najbardziej bioder – mówiła w "Elle".
Julia Wieniawa
Julia Wieniawa mówiła o swoich kompleksach związanych z nosem. Nawiązując do historii Jennifer Grey, wspominała, że jako nastolatka często patrzyła w lustro i nie akceptowała tej części swojego wyglądu.
Zawsze tata mi opowiadał tę historię, kiedy patrzyłam w lustro i nienawidziłam swojego nosa - wyznała.
Magdalena Różczka
W wywiadzie dla "Gali" aktorka przyznała, że przez długi czas koncentrowała się na swoich niedoskonałościach. Dziś aktorka w pełni akceptuje siebie.
Skupiałam się na tym, co mi się w sobie nie podobało. Przeszkadzało mi to, że gdy się uśmiecham, to widać mi dziąsła. (...) Zawsze nosiłam spodnie lub długą spódnicę, bo nie mam nóg jak modelka - mówiła.
Ada Fijał
Ada Fijał cztery lata temu w rozmowie z Sandrą Hajduk w programie "Dzień Dobry TVN" wyznała, że w przeszłości nie akceptowała swoich ust. Opowiedziała również, jak z czasem udało jej się przekuć ten kompleks w swoją charakterystyczną cechę i atut.
Ja miałam, jak byłam młodsza, dużo kompleksów, myślę, że tyle, co większość dziewczyn. Tu mi za dużo, tam mi za mało. Nie lubiłam swoich ust i nauczyłam się je tak dobrze malować, że stały się moim znakiem charakterystycznym. Rysując je, poprawiałam, korygowałam, bo nie mam super symetrycznych ust. Teraz je uwielbiam - przyznała.