Hanna Bieluszko przyjęła diagnozę ze spokojem. O walce z chorobą mówi: "Miałam taki moment, że nie wiadomo było, czy przeżyję"

W kwietniu media obiegła smutna informacja o walce Hanny Bieluszko z ciężką chorobą. O diagnozie i obecnym stanie zdrowia opowiedziała w rozmowie z dziennikarką "Pytania na Śniadanie". "Nie czuję się osamotniona".

Hanna Bieluszko o walce z ciężką chorobąHanna Bieluszko o walce z ciężką chorobą
Źródło zdjęć: © Fundacja Votum, "Pytanie na Śniadanie", TVP
Goss

Na początku kwietnia media poinformowały, że Hanna Bieluszko walczy z ciężką chorobą i potrzebuje finansowego wsparcia w intensywnej rehabilitacji. Na ten moment na zbiórkę zorganizowaną przez Fundację VOTUM wpłacono ponad 140 tysięcy złotych, czyli 69 procent celu. Później ujawniono, że aktorka zmaga się z rakiem jelita grubego.

Hanna Bieluszko o diagnozie i walce o zdrowie

Na szczęście wygląda na to, że Bieluszko czuje się coraz lepiej. O najtrudniejszej walce w życiu i momencie, gdy usłyszała druzgocącą diagnozę, opowiedziała w rozmowie z dziennikarką "Pytania na Śniadanie". Aktorka zaprosiła ją do swojego mieszkania. Jak wspomina, informację o chorobie "przyjęła ze spokojem".

To była tzw. wznowa - myślę sobie: "Cholera jasna, człowiek się kontroluje, a i tak wyskoczy coś takiego niespodziewanego". Odbyłam operację i czekałam na chemię. Zaczęłam chemię, a potem się okazało, że coś się dzieje bardzo niedobrego w tym moim brzuchu, a potem już nie pamiętam... Miałam taki moment, że nie wiadomo było, czy przeżyję. No... przeżyłam.

Niestety walka o pełny powrót do zdrowia wciąż trwa i Hannę czeka kolejna operacja. Obecnie ma stomię i jest karmiona dojelitowo, a przez wakacje musi wzmocnić organizm, aby nieco przybrać na wadze. Nad tym, co ją spotkało, nie chce się użalać i jest przede wszystkim wdzięczna za ogrom wsparcia.

Ja się uśmiecham cały czas. No co, będę płakać, krzyczeć, rozpaczać, dlaczego ja... Na szczęście w tej całej upiornej sytuacji miałam i mam takie wsparcie. Mam wsparcie, pomoc ze strony mojego teatru, mojego dyrektora oczywiście, wielu kolegów, więc nie czuję się osamotniona. Właśnie moja córka mi opowiadała, że jak byłam odklejona od rzeczywistości, dwie rzeczy mnie uruchamiały: rozmowa o teatrze, a drugi temat to mój mąż. Jak powiedziała "Jurek", to ja reagowałam: "Gdzie jest Jurek?"

Choć długo utrzymywała pozory, że wcale nie jest tak źle, to jednak przyznała wprost, że i ona miewała chwile zwątpienia.

Przez lata stworzyłam wizerunek osoby silnej i bezkompromisowej, bo taki obraz po prostu lepiej się sprzedaje. Prawda jest jednak inna - wcale nie jestem tak twarda, jak mogłoby się wydawać.

Hanna Bieluszko w rozmowie z dziennikarką "PnŚ"
Hanna Bieluszko w rozmowie z dziennikarką "PnŚ" © "Pytanie na Śniadanie", TVP
Hanna Bieluszko
Hanna Bieluszko © Fundacja Votum
Hanna Bieluszko
Hanna Bieluszko © AKPA | Michal Lepecki
Hanna Bieluszko choruje na raka
Hanna Bieluszko © Licencjodawca | AKPA
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą