Książę Harry i Meghan Markle w 2020 r. opuścili szeregi brytyjskiej rodziny królewskiej i osiedlili się w słonecznej Kalifornii. Niedawno zdecydowali się na powrót do Wielkiej Brytanii 26 sierpnia prywatny odrzutowiec ze znaną parą na pokładzie wylądował w ojczyźnie syna króla Karola III. W poniedziałek Pałac Buckingham wydał oświadczenie, w którym przekazano, że mimo przeprowadzki formy tytularne "Jego Królewska Wysokość" i "Jej Królewska Wysokość" zawieszone na mocy porozumienia z Sandringham pozostają nieużywane.
Obecny status księcia i księżnej Sussex nie ulega zmianie. Formy tytularne Jego i Jej Królewska Wysokość nadal są zawieszone i nie są używane. Działalność charytatywna księcia i księżnej jest ich prywatną sprawą i prowadzona jest przez nich w charakterze osób prywatnych. Krótko mówiąc, ich pozycję można porównać do sytuacji prywatnych obywateli prowadzących działalność komercyjną i charytatywną – przekazano w oświadczeniu.
WIDEOMagda Gessler o owocowej desce Meghan Markle: "Nienawidzę, jak ktoś drobi mi na kawałki"
Rzecznik Harry'ego i Meghan komentuje oświadczenie
Oświadczenie, w którym brytyjska rodzina królewska stwierdza, że Harry i Meghan będą traktowani jak prywatni obywatele doczekało się odpowiedzi ze strony Sussexów. Ich rzecznik prasowy w komunikacie przekazanym brytyjskim mediom konfrontacyjnie przyznał, że publikacja stanowiska dworu była dla nich szokiem.
Byliśmy nieco zaskoczeni, że nie poinformowano nas o tym wcześniej – przekazał w oświadczeniu cytowanym m.in. przez BBC czy "Daily Mail".
Źródła związane z Pałacem Buckingham przekazały "Daily Mail", że informacja podana przez przedstawiciela Harry'ego i Meghan ma być "nieprawdziwa". Sussexowie mieli otrzymać wspomniany list wcześniej w celu zachowania "przejrzystości", choć jego treść nie była z nimi konsultowana.
Zobacz także: Kiedyś obiadki z arystokracją, dziś bazgranie po ścianie. Są PIERWSZE ZDJĘCIA Harry’ego po powrocie do ojczyzny (FOTO)
Kwestie bezpieczeństwa
Warto wspomnieć, że w kontekście przeprowadzki Meghan i Harry'ego regularnie powraca temat prywatnej ochrony, której mimo odmownych decyzji sądów domaga się syn króla Karola III.
Jak podaje "Daily Mail", Royal and VIP Executive Committee (RAVEC), organ Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Wielkiej Brytanii odpowiedzialny za bezpieczeństwo członków rodziny królewskiej, ma się spotkać we wtorek 8 września w celu omówienia zasad ochrony dla Sussexów. Równocześnie informator wspomnianego dziennika twierdzi, że wydane w poniedziałek oświadczenie nie ma nic wspólnego z posiedzeniem.