Harry Styles nie mógł przestać się ŚMIAĆ NA POGRZEBIE własnej babci. "Zacząłem myśleć o piosenkach do kremacji. I się zaczęło"
Harry Styles już wkrótce wyda swoją czwartą solową płytę. Były członek One Direction zdążył ogłosić już 30 koncertów na ikonicznym Madison Square Garden w Nowym Jorku i pobić rekord sprzedaży na Wembley w Londynie. W ramach promocji "Kiss All The Time. Disco, Occasionally" wziął także udział w programie "Royal Court" influencerki Brittany Broski. Artysta wyznał jej, że... wybuchnął śmiechem na pogrzebie własnej babci. "To było nieodpowiednie".
Harry Styles w końcu porzucił swoje misje poboczne (bieganie maratonów w Berlinie i Tokio, obserwowanie konklawe w Watykanie, parkowanie równoległe samochodem fanki w Rzymie...) i ogłosił, że po czterech latach wraca z nowym albumem. "Kiss All The Time. Disco, Occasionally" ukaże się już 6 marca. Jeszcze przed premierą płyty ruszyła sprzedaż biletów na stadionowe koncerty muzyka, co zresztą wzbudziło wiele kontrowersji. Po pierwsze, ze względu na ceny sięgające nawet 3,5 tys. zł za jeden bilet, po drugie, na znamiona rezydentury (w Europie gra jedynie w Londynie i Amsterdamie), a po trzecie, z powodu zasad przedsprzedaży: żeby otrzymać do niej dostęp, należało albo kupić merch (czyli wydać pieniądze), albo posiadać kartę American Express (tak, mowa o europejskich koncertach).
Harry Styles, który poza momentami promocji raczej nie udziela się publicznie, aby podbić hype na "Kiss All The Time. Disco, Occasionally" (i być może ugłaskać zdenerwowanych fanów), wziął udział w programie "Royal Court" amerykańskiej influencerki Brittany Broski. W koronie na głowie i elfich uszkach lord Harry Styles wyznał, że wybuchnął śmiechem na pogrzebie własnej babci. Jak sam stwierdził, nie mógł się powstrzymać.
Zobacz: Harry Styles spędził noc z Zoe Kravitz. Sfotografowano go nad ranem, jak opuszcza willę aktorki
Wersow wprost o relacji Majusi i Friza: "Jestem zachwycona tym, że on jej pokazuje inne rzeczy"
Pogrzeb babci zainspirował Harry'ego Stylesa do stworzenia playlisty z piosenkami do kremacji
Artysta podczas wywiadu przywołał sytuację z ostatniego pożegnania swojej babci. Wyznał, że śmiał się na głos i za nic nie mógł tego powstrzymać.
Pamiętam, że byłem na pogrzebie mojej babci i kiedy zabiły dzwony, to brzmiało jak "The Long And Winding Road" [tytuł piosenki The Beatles - przyp.red.] i to mnie rozbawiło
Dodał, że czuje z tego powodu wyrzuty sumienia i wie, że jego zachowanie było nie na miejscu.
To było bardzo niestosowne. A ja naprawdę miałem złamane serce. Ale wtedy zacząłem myśleć o piosenkach idealnych do kremacji. I tak to się zaczęło.
Kremacyjna playlista Harry'ego Stylesa zawiera takie hity, jak "Relight My Fire" Dana Hartmana, "Disco Inferno" The Trammps, "Ring of Fire" Johnny'ego Casha czy "Burn Baby Burn" Ash. Ciekawe, czy na swoim pogrzebie Harry Styles poprosi o odpalenie "The Final Countdown"...
Rozumiecie go?