Herbuś prosi Trelińskiego o pozowanie do zdjęć: "Dobra, stańmy!"

Reżyser był nieco zmęczony obecnością fotografów. Edyta wręcz przeciwnie.

Wygląda na to, że Mariusz Treliński nieco polubił show biznesowe imprezy. Coraz częściej pojawia się u boku Edyty Herbuś na ściankach. Nie inaczej było na gali rozdania Wiktorów. W pewnym momencie jednak nieco znużony obecnością fotoreporterów próbował jak najszybciej zniknąć im z oczu. Celebrytka jednak prosiła ukochanego, by zatrzymał się i zapozował do zdjęć: "Dobra, stańmy!". Ostatecznie jednak musiała sama walczyć o dobre ujęcia.

Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą