Ilona Felicjańska przeszła OPERACJĘ PLASTYCZNĄ: "Przyjemne z pożytecznym". Już zapomniała, co mówiła w "Królowej przetrwania"? (FOTO)
Jeszcze kilka odcinków "Królowej przetrwania" temu Ilona Felicjańska zapewniała, że nie chce iść w operacje plastyczne, bo "ma odpowiedzialność społeczną". Teraz jedna z klinik pokazała efekty tego, co właśnie sobie poprawiła.
Ilona Felicjańska - mimo braku przychylności części dziewczyn - wciąż walczy o zwycięstwo w "Królowej przetrwania". Program trwa w najlepsze, a uczestniczki intensywnie promują dramogenny show TVN-u w mediach. Powoli wracają też do codzienności, bo nagrania realizowano przecież kilka miesięcy temu i czas nie stoi w miejscu.
Felicjańska zrobiła sobie operację plastyczną
Jeszcze podczas udziału w programie Ilona została zapytana przez Karolinę Pajączkowską o stanowisko w sprawie "koleżanek z branży, które z roku na rok młodnieją". Wtedy miała dość zdecydowaną opinię i deklarowała, że w operacje plastyczne nie pójdzie, bo "ma odpowiedzialność społeczną" i "sztuczne zmiany nie dają szczęścia".
Widzisz koleżanki z branży, które z roku na rok młodnieją. Co ty sobie myślisz? Na zasadzie "co jest z wami?", czy...?
Może nie są do końca szczęśliwe. Chcą zatrzymać czas, nie wiem. Przeżywam trudność z przemijającym wiekiem, ale chcę to zrobić z godnością i wiem, że muszę to przejść, tak? Myślę, że ważniejsze jest to, jak ja się czuję i to, jak mi jest ze sobą. I to mi bardzo pomaga w tym, żeby zaakceptować, że się zmieniamy. Jak się pracuje wyglądem, to faktycznie jest to trudne później, żeby zaakceptować to przemijanie. Ale to nie znaczy, że będę zmieniała siebie, bo z całą pewnością wiem, że miałam czas naprawy głowy, przez co troszkę zaniedbałam ciało, bo nie da się wszystkim zająć na raz. A za chwilę, już naprawiłam głowę, to zajmę się ciałem. Ja myślę, że właśnie dlatego, że mam tę odpowiedzialność społeczną, tak to nazwijmy, nie chcę pójść w operacje. Naprawdę jest to dla mnie bardzo trudne i przełamuję w sobie, że się starzeję i mam kilka kilogramów więcej, ale nie uważam, aby sztuczne zmiany naprawdę dawały tyle szczęścia, ile nam się wydaje.
Zobacz także: Afera jajowa w "Królowej przetrwania". Rutkowski podsumowała wąty Felicjańskiej: "Wolę kupić 10 jajek niż PÓŁ LITRA"
Polski Ken planuje kolejne operacje plastyczne! "Poprawię raz jeszcze nos, zrobię lifting brwi...". TO NIE KONIEC
Wygląda na to, że "sztuczne zmiany" jednak nie są tak złe, jak niedawno wspominała. Teraz na profilu jednej z klinik pojawiły się fotki Ilony "przed" i "po", bo ta poddała się blefaroplastyce, czyli operacji plastycznej powiek. Jak twierdzi, chodziło o kwestie zdrowotne, ale efekty wizualne to też przecież miły dodatek.
Świat jest piękny i dużo mam jeszcze do zobaczenia. Dlatego chcę zwiększyć zakres swojego widzenia. Blefaroplastyka to małoinwazyjny zabieg chirurgiczny usuwający nadmiar zwiotczałej skóry, tkanki tłuszczowej oraz fragmenty mięśnia z okolic oczu. Celem jest odmłodzenie spojrzenia, usunięcie opadających powiek ("worków") oraz poprawa pola widzenia. Efekty obejmują wygładzenie skóry i redukcję zmarszczek. Takie pożyteczne z przyjemnym zarazem.
Dr Katarzyna Gintowt-Juchniewicz, na której profilu pojawiły się zdjęcia, podkreśliła, że pierwsze efekty są już widoczne, ale trzeba jeszcze poczekać na zejście opuchlizny. Sama Felicjańska chyba jest zadowolona:
Jestem zaskoczona i zachwycona tak szybko widocznym efektem.
Jak myślicie, jakie "przyjemne z pożytecznym" połączy następnym razem?