Izabela Macudzińska wspomina, jak została OKRADZIONA. "Nie mieliśmy pieniędzy". Szokujące, co usłyszała od policji
W jednym z ostatnich wywiadów Izabela Macudzińska otworzyła się na temat problemów finansowych, z którymi mierzyła się za sprawą m.in. nieuczciwych znajomych.
Izabela Macudzińska zdobyła popularność jako jedna z uczestniczek programu "Królowe życia". Dzięki udziałowi w show mająca słabość do luksusu oraz medycyny estetycznej i chirurgii plastycznej kobieta błyskawicznie stała się pełnoetatową celebrytką. W efekcie dziś spełnia się w roli influencerki, korzysta z zaproszeń na branżowe eventy i bierze udział w medialnych projektach. Aktualnie można ją oglądać w "Królowej przetrwania".
Macudzińska wymienia, co sobie poprawiła i dodaje: "Nie jestem zwolenniczką medycyny estetycznej". Rozumiecie coś z tego?
Izabela Macudzińska została okradziona
W ostatnim czasie Iza z jeszcze większą intensywnością udziela wywiadów. W rozmowie z "Faktem" opowiedziała nie tylko o nagrywkach w dżungli, ale i macierzyństwie, biznesach czy niełatwej przeszłości. Wyznała, że kiedyś wraz z mężem doświadczyli dużego zawodu ze strony znajomych.
Ja wiedziałam, co chcę robić w życiu. Mój mąż mnie na namówił, by projektować. Wiesz, jak Elizka się urodziła, bo ona urodziła się w Wielkiej Brytanii, wróciliśmy do Polski i stwierdziliśmy, że chcemy otworzyć butik. Więc na początku kupowaliśmy dystrybucję na całą Polskę z jednej marki i sprowadzaliśmy. Ale po czasie okazało się, że nie mieliśmy za dużo pieniędzy, bo już posprzedawaliśmy samochody, dużo ludzi nas oszukało finansowo, okradło nas... - wspominała smutno.
Izabela Macudzińska o biznesie
To właśnie kryzys sprawił, że zdecydowali się zaryzykować i na poważnie ruszyć z biznesem odzieżowym.
Patryk powiedział: "Słuchaj, ty zawsze tak marzyłaś o tym, żeby projektować, no to spróbujmy". I za te pieniądze, które zostały, spróbowaliśmy i zaryzykowaliśmy. (...) To dzięki niemu jestem tu, gdzie jestem, więc razem prowadzimy markę, razem prowadzimy firmy. Często słyszę, że mam butik, a mało kto, wie, że my produkujemy i szyjemy. To ja wszystkie modele projektuję i szyjemy wszystko w Polsce - poinformowała.
Macudzińska o kradzieży i rozmowie z policją
Macudzińska została okradziona także przez... kuriera i klientki. Niestety, mimo zgłoszenia sprawy odpowiednim służbom, nie otrzymali pomocy.
Kurier nas okradł, znajomi, którzy pożyczyli pieniądze, nie oddali ich. (...) Mieliśmy też taką sytuację, że wysłaliśmy paczki klientkom za pobraniem, na kwoty rzędu 1700 i 1300 zł. Poszliśmy na policję, informując, że jesteśmy okradzeni, bo one wysłały nam potwierdzenie przelewu, po czym anulowały to. To dostałam odpowiedź, że to jest mała szkodliwość społeczna - żaliła się.
Wiedzieliście, że "królowa" ma za sobą takie przejścia?