Jacek Magiera jak co dzień wyszedł pobiegać. Gdy długo nie wracał, żona zaczęła się niepokoić. W tym czasie trwała reanimacja
Jacek Magiera, drugi trener reprezentacji Polski, zmarł nagle w piątek rano. Zasłabł podczas codziennego biegania. Mimo podjętej reanimacji, nie udało się go uratować.
Jacek Magiera, znany w środowisku piłkarskim jako zdyscyplinowany i pełen energii trener, w każdy ranek biegał w parku Grabiszyńskim. Niestety, ten piątek okazał się dla niego tragiczny. Magiera zasłabł podczas biegania. Natychmiast przewieziono go do szpitala. Mimo wysiłków lekarzy, którzy reanimowali go przez godzinę, 49-letni trener zmarł.
Informację o jego śmierci potwierdził Polski Związek Piłki Nożnej w specjalnym komunikacie.
Polski Związek Piłki Nożnej z głębokim smutkiem i ogromnym żalem przyjął informację o śmierci Jacka Magiery, drugiego trenera reprezentacji Polski. Miał 49 lat. Rodzinie, Przyjaciołom oraz Bliskim Jacka Magiery PZPN składa wyrazy najszczerszego współczucia. Prosimy jednocześnie o uszanowanie prywatności i spokoju bliskich w tym bardzo trudnym czasie
Pogrzeb Stanisława Soyki. Ostatnie pożegnanie wielkiego artysty
Jak informują Sportowe Fakty WP, rodzina, która oczekiwała jego powrotu, zaczęła się niepokoić, gdy nie wrócił na czas. Żona selekcjonera zaczęła odczuwać niepokój. Okazuje się, że już wtedy prowadzono reanimację.
Jego śmierć zaskoczyła wszystkich, zwłaszcza że cieszył się on doskonałym zdrowiem i kondycją.
Kim był Jacek Magiera?
Jacek Magiera, wychowanek Rakowa Częstochowa, w 1997 roku trafił do Legii Warszawa, z którą związał największą część kariery piłkarskiej. W Ekstraklasie rozegrał 233 mecze, wcześniej i później występował jeszcze krótko w Widzewie Łódź i Cracovii. Z Legią zdobył dwa mistrzostwa Polski, Puchar Polski i Puchar Ligi. Niedługo po zakończeniu kariery piłkarskiej rozpoczął pracę trenerską. Największy rozgłos przyniosło mu poprowadzenie Legii w fazie grupowej Ligi Mistrzów oraz mistrzostwo Polski zdobyte w 2017 roku. Później pracował m.in. z młodzieżowymi reprezentacjami Polski (U-19 i U-20), a także w Śląsku Wrocław, z którym sięgnął po wicemistrzostwo kraju. Gdy Jan Urban objął reprezentację Polski, Magiera dołączył do jego sztabu jako asystent.