Jeffrey Epstein "otrzymał" na urodziny "trzy 12-latki"!? Virginia Giuffre twierdzi, że jego pracownik załatwił mu ponad TYSIĄC dziewczyn
W sieci kontaktów Jeffreya Epsteina szczególną uwagę zwraca nazwisko Jean-Luca Brunela. Były szef francuskiej agencji modelek został posądzony o pośredniczenie w handlu młodymi dziewczętami. Najsłynniejsza oskarżycielka amerykańskiego finansisty opisała, jaki "prezent" otrzymał od niego z okazji urodzin. Obrzydliwe?
Wstrząsające relacje Virginii Giuffre, która otrzymała aż 15 milionów dolarów od byłego księcia Andrzeja w ramach zawartej ugody pozasądowej, świadczą o tym, że przeszła w swoim życiu przez prawdziwe piekło. Gdyby nie jej odwaga i determinacja, być może nigdy nie odkrylibyśmy drugiego, zdecydowanie bardziej mrocznego oblicza członka rodziny królewskiej. Przypomnijmy, że kobieta podaje się za ofiarę trzech molestowań seksualnych, jakich miał dopuścić się względem niej w latach 1999-2002.
Pozbawiony tytułu royals prawdopodobnie nawet nie dowiedziałby się o istnieniu Giuffre, gdyby nie jego wieloletnia relacja przyjacielska z Jeffreyem Epsteinem. Nieżyjący od 7 lat przestępca seksualny to właśnie jej okazywał szczególne zainteresowanie. Jak wynika z przedpremierowych fragmentów pośmiertnej biografii Amerykanki, wpływowy milioner obiecał jej astronomiczną fortunę w zamian za urodzenie mu dziecka i zrzeczenie się praw rodzicielskich. W książce "Dziewczyna niczyja. Historia przetrwania i walki ofiary Epsteina" znajdziemy też osobny rozdział poświęcony bliskiemu współpracownikowi pedofila, Jean-Lucowi Brunelowi.
Wielkie gwiazdy w aktach Epsteina. Brały udział w jego przestępstwach? Wyjaśniamy!
Dziewczyny z agencji modelek trafiały na wyspę Epsteina?
Virginia Giuffre nieprzypadkowo wymieniła nazwisko byłego szefa agencji modelingowej, która ściśle współpracowała z prawą ręką Epsteina i zarazem jego życiową partnerką, Ghislaine Maxwell. Działalność francuskiego "łowcy talentów" w rzeczywistości miała służyć werbowaniu młodych dziewcząt poprzez kuszenie ich atrakcyjnymi propozycjami sesji zdjęciowych i udziałów w pokazach mody. Jak twierdzi, ona również padła jego ofiarą.
Jean‑Luc Brunel, dobry przyjaciel Maxwell, wielokrotnie gwałcił mnie w Nowym Jorku i na wyspie Epsteina. (...) Słynął z wykorzystywania swoich podopiecznych oraz z dostarczania dziewcząt innym mężczyznom. Jeffrey lubił się chwalić, że uprawiał seks z ponad tysiącem dziewcząt od Brunela
Epstein mógł ponoć liczyć na spełnienie przez niego każdej zachcianki. Autorka książki opisała specjalną niespodziankę urodzinową przygotowaną przez Brunela. W ramach podziękowań za udaną współpracę "sprezentował" wysoko postawionemu znajomemu "trzy dwunastolatki, prawdopodobnie trojaczki". Francuz ponoć odpowiadał też za rekrutowanie nieletnich do Brazylii, a on sam w nagrodę otrzymywał Giuffre na wyłączność. Virginia przymusowo miała też uczestniczyć w grupowych orgiach.
Czasem uprawialiśmy seks wszyscy razem. Naprawdę się tym chełpili i czerpali z naszego nieszczęścia okrutną przyjemność
Jean-Luc Brunel podzielił los swojego wpływowego przyjaciela. Niespełna 3 lata po jego śmierci również postanowił odebrać sobie życie w więziennej celi.
Wstrząsające?