Joanna Krupa odrzuciła zaloty MILIARDERA, bo zabrakło między nimi chemii. Współczujecie?
Joanna Krupa ujawniła, że ostatnio miała okazję randkować z miliarderem. Niestety, relacja nie mogła przerodzić się w coś poważnego - zabrakło chemii, która dla modelki jest kluczowa.
Joanna Krupa niemal trzy lata temu zakończyła związek z ojcem swojej córki, deklarując wówczas, że całkowicie poświęca się wychowaniu Ashy. Ku zaskoczeniu wszystkich, pod koniec roku w mediach pojawiły się spekulacje, że modelkę łączy coś więcej z politykiem Prawa i Sprawiedliwości, Dominikiem Tarczyńskim. On publikował zdjęcia z Joanną, które chwilę później znikały z sieci. W końcu sama zainteresowana postanowiła zabrać głos.
Chcę powiedzieć, że ja jestem single. Chodzę na randki z różnymi ludźmi, ale nie mam mężczyzny, o którym mogę powiedzieć, że jest mój. Najważniejszy jest dla mnie czas z moją córeczką. Jestem single
Związek z młodszym o 30 lat partnerem? Joanna Krupa mówi wprost: "HELL NO. BYM SIĘ CZUŁA JAK MATKA"
Ostatnio gospodyni "Top Model" zabrała głos w sprawie różnicy zarobków w związku. Zwróciła uwagę, że kiedyś to mężczyzna tradycyjnie powinien zarabiać więcej, a kobieta zostawała w domu, jeśli chciała mieć dzieci. Dziś kobiety często rozwijają własną karierę i prowadzą biznes, więc wysokość zarobków partnera nie jest już dla nich kluczowa. Dodała, że czasem mężczyzna może jednak czuć się gorzej, gdy zarabia mniej niż jego partnerka.
Dla mnie ważne jest, żeby mieć fajne życie, żeby się śmiać, cieszyć i być dobrym człowiekiem. A kasa? Wiadomo - zawsze jest fajnie, jak się ma kasę, bo potem można więcej zrobić dobrych rzeczy. To wszystko zależy od osoby, bo wiem, że są koleżanki, które, zanim pójdą na randkę, to muszą wiedzieć, czy chłopak ma gruby portfel
Joanna Krupa randkowała z milionerem. Dlaczego im nie wyszło?
Niespodziewanie ujawniła, że ostatnio miała okazję randkować z majętnym mężczyzną. Dlaczego im nie wyszło?
Przede wszystkim musi być chemia. (...) Ostatnio byłam na randkach z miliarderem. Nie chwalę się. Na spotkaniach nie było chemii. Przez mnóstwo lat, szczególnie w tej branży, poznaje się różnych ludzi, ale na siłę, żeby z kimś być, tylko dlatego, że ma pieniądze, to nie jest fajnie. Jakby się miało mieć taki cały pakiet, to wiadomo. Szukam kogoś, co ma ogromne serce i będzie mnie wspierał do końca życia, obojętnie, co zadecyduję robić
Nie pozostaje nam nic innego, jak trzymać kciuki, żeby w końcu znalazła prawdziwą chemię i szczęście w miłości.