Trwa ładowanie...
Przejdź na
Unicorn
|
aktualizacja

Kacper Kuszewski o występie w "Tańcu z gwiazdami": "Zdecydowałem się głównie DLA KASY"

56
Podziel się:

W najnowszym wywiadzie Kacper Kuszewski powrócił pamięcią do udziału w "Tańcu z gwiazdami", wprost przyznając, że przyjął propozycję głównie ze względów finansowych. Aktor wyznał, że na roli w "M jak miłość" wcale nie zbił fortuny.

Kacper Kuszewski o występie w "Tańcu z gwiazdami": "Zdecydowałem się głównie DLA KASY"
Kacper Kuszewski wspomina udział w "Tańcu z gwiazdami" (AKPA, Kurnikowski)

Choć Kacper Kuszewski może się pochwalić sporym aktorskim doświadczeniem, w świadomości wielu Polaków wciąż funkcjonuje jako Marek Mostowiak z "M jak miłość". Aktor oficjalnie pożegnał się z Grabiną w 2018 roku, w ostatnich latach występował więc w innych produkcjach telewizyjnych i spektaklach teatralnych, spełniał się jako aktor dubbingowy oraz juror "Twoja Twarz Brzmi Znajomo". W listopadzie Kuszewski niespodziewanie powrócił jednak na plan telewizyjnego tasiemca, w którym grał przez przeszło 18 lat.

Kacper Kuszewski wspomina udział w "Tańcu z gwiazdami" w nowym wywiadzie.

Ostatnio o serialowym Marku Mostowiaku głośno zrobiło się za sprawą udzielonego przez niego wywiadu. Kilka dni temu w sieci zadebiutował nowy odcinek podcastu "Wykolejeni", w którym tym razem gościł właśnie Kacper Kuszewski. Rozmowa aktora z Patrykiem Szlichtem i Konradem Wirą już zdążyła odbić się szerokim echem w sieci - goszcząc w programie, Kuszewski poruszył bowiem m.in. kwestię zarobków w "M jak miłość.

W rozmowie z prowadzącymi podcast aktor podzielił się kilkoma interesującymi wyznaniami na temat swojej kariery w świecie show biznesu. W pewnym momencie Kuszewski powrócił na przykład pamięcią do udziału w "Tańcu z gwiazdami". Przypomnijmy, że aktor wystąpił w 13. edycji programu emitowanego jeszcze wówczas na antenie TVN i wraz z Anną Głogowską zdobył kryształową kulę. W podcaście Kuszewski zdradził, że trzeba go było długo przekonywać, by spróbował sił na parkiecie. Aktor miał pewne obawy, gdyż nigdy nie uczył się tańczyć. Ostatecznie dał się jednak namówić, wprost przyznając, że głównym powodem, dla którego zdecydował się wziąć udział, w show były pieniądze.

Bardzo długo namawiano mnie do udziału w "Tańcu z gwiazdami" (...). Namawiali mnie, namawiali i przyznam, że zdecydowałem się głównie dla kasy, żeby wystąpić (...), bo sława to przepraszam bardzo, nie była mi potrzebna, bo grałem w serialu, który oglądało dwa razy w tygodniu 10 milionów ludzi w tym kraju i już naprawdę wyżej się nie dało - wspominał.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Meghan i Harry idą na noże z rodziną królewską, a Kaczorowska otwiera czakry

Jak zdradził Kuszewski, jego budżet znacznie skurczył się w wyniku podjęcia kosztownych studiów w Manchesterze - które kosztowało go ponad 48 tysięcy złotych. Mało tego, w trakcie kursu aktor musiał zrezygnować z występów w "M jak miłość", Marek Mostowiak zapadł więc wówczas w śpiączkę. Po zakończeniu nauki za granicą Kuszewski postanowił więc dorobić w "TzG". Choć początkowo aktor nie czuł się najlepiej w roli tancerza i bał się, że jego popisy będą "strasznym obciachem", z czasem z pomocą Głogowskiej odkrył w sobie zamiłowanie do parkietu.

Odbyłem studia w Manchesterze, które kosztowały 9 tysięcy funtów szterlingów za cały kurs, de facto był to rok. Nie dość, że musiałem tyle zapłacić, to jeszcze musiałem poprosić producentów, żeby na prawie rok zniknąć z serialu (...). Po studiach byłem bez kasy i wtedy stwierdziłem, do dobra pójdę potańczyć do "Tańca z gwiazdami" (...). Okazało się, że nie doceniłem swoich możliwości i wygrałem (...) - mówił w podcaście.

Kacper Kuszewski o zaszufladkowaniu w roli Marka Mostowiaka i zarobkach w "M jak miłość"

Goszcząc w podcaście, Kacper Kuszewski otwarcie przyznał, że nigdy nie chciał być celebrytą, lecz aspirował do miana "wybitnego artysty" pokroju Jerzego Treli czy Mai Komorowskiej. Aktor stwierdził co prawda, że "życie napisało mu inny scenariusz", nie ukrywał jednak, iż uważa, że ostatecznie udało mu się odnieść "niezwykły sukces". W rozmowie nie zabrakło rzecz jasna wątku wieloletniej pracy Kuszewskiego w "M jak miłość". Jak przyznał serialowy Marek, po około 8-9 latach na planie tasiemca zaczęło doskwierać mu poczucie zaszufladkowania w roli słynnego mieszkańca Grabiny.

Kuszewski wspomniał też o Małgorzacie Kożuchowskiej, która miała mieć poważne powody, by pożegnać się z rolą Hanki. Jak stwierdził aktor, jego koleżance zaoferowano dużą rolę, jednak ostatecznie "jakaś tajemnicza ręka to zablokowała". Mało tego, Kuszewski stwierdził, że wszyscy członkowie obsady "MjM" mieli w "magiczny sposób" przestawać otrzymywać inne propozycje.

(...). Myśmy zaczęli rozumieć, że jest jakaś siła, jakieś porozumienie, o którym nie wiemy, gdzieś poza naszą wiedzą, które ustala pewne reguły na tym rynku i, że my nigdy na to się nie decydując, jesteśmy uwięzieni w tej produkcji - rozprawiał w podcaście.

W dalszej części rozmowy Kuszewski stwierdził, że według jego znajomych z Wielkiej Brytanii, przez prawie 20 lat gry w popularnym serialu, powinien dorobić się prawdziwych kokosów i żyć w luksusach. Aktor zdradził jednak, iż w pewnym momencie kariery uświadomił sobie, że w rzeczywistości w "zwyczajnej pracy" mógłby zarobić więcej, niż grając Marka Mostowiaka. Jego zdaniem aktorzy pracujący w "M jak miłość" zarabiają więc głównie na mediach społecznościowych.

Koledzy Brytyjczycy, z którymi pracowałem, oni mi uświadomili, że gdybym w Wielkiej Brytanii przez 18 lat grał główną rolę w serialu, który ma taką oglądalność, to ja bym miał luksusową willę na Lazurowym Wybrzeżu, jakiś tam penthouse w centrum Londynu i nie musiałbym już pracować do końca życia. Tymczasem, kiedyś policzyłem, ile zarobiłem przez te wszystkie lata, to sobie zdałem z tego sprawę, że ktoś, kto pracuje w ubezpieczeniach, zarabia lepiej ode mnie (...) - skwitował.

Doceniacie szczerość Kacpra Kuszewskiego?

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
pudelek.pl
KOMENTARZE
(56)
Ulka
miesiąc temu
Każdy tam idzie dla kasy :)
Mgr Wydziaran...
miesiąc temu
W końcu ktoś wprost powiedział, jak jest. A nie pie... bajki w stylu Przetakiewicz! Wesołych Świąt, Pudelkowicze. :)
Toto
miesiąc temu
No i spoko, że jest szczery. On akurat jest niezłym aktorem teatralnym, ładnie śpiewa przy okazji. W Polsce ogólnie mało powstaje filmów i seriali na poziomie.
były kochanek
miesiąc temu
Sympatyczny gej nieobnoszący się swoją orientacją
Gość
miesiąc temu
Olek z pierwszej miłości.
Najnowsze komentarze (56)
DDD
miesiąc temu
W dobie bardzo wysokiej popularności serialu na pewno nie był na planie dwa razy w miesiącu. Skoro na rok go wyłączyli z produkcji, to normalne, że wtedy nie zarabiał. Podejrzewam, że gdyby został, jego wątek na pewno by był rozwijany. Kiedy był na topie i ta popularność była bardzo wysoka powinien korzystać z tego na maksa tj. reklamy, itd. Skoro go było stać na tak drogie studia i życie za granicą, widocznie do najbiedniejszych nie należał. Mógł rok się uczyć i żyć z oszczędności.
Bravo
miesiąc temu
Zaimponował szczerością. Bravo
Elza
miesiąc temu
Coś z nim jest nie tak,niby przystojny,sympatyczny,utalentowany,tańczy,śpiewa,gra na scenie, filmach,oboju,czego się nie dotknie zamienia w sukces,żyje beż skandali.A czegoś brak,może żony,dzieci,do bycia gejem też się nie przyznaje,chociaż może to kwestia czasu.A jeśli chodzi o zarobki to naszym ✨ poprzewracało się w głowach.
Karotka
miesiąc temu
Następny narzekający. I dopiero po 18stu latach się zorientował że kasa mu nie pasuje, czemu nie po 5ciu czy 10ciu. Zenada
Kobra
miesiąc temu
Super aktor i dobry człowiek przy tym wypowiedzi jako.jurrora na wysokim poziomie. Zawsze zadbany uśmiechnięty nie zgrywajacy się na celebrytów. Skromność i wrażliwość którą posiadają tylko aktorzy których na palcach jednej ręki można wyliczyć.Czy jest gejem tego nie wie nikt tylko on sam i to jego osobista sprawa bo to.jego życie. Nigdy się nie zdeklarował a sądząc jednak jego.kulture osobista myślę że by to uczynił.Zachodzi zatem pytanie skąd co niektórzy wiedzą na 100 proc że jest odmiennej orientacji. Tak czy inaczej to uważam go za wzór do naśladowania i nie interesujenie jego strona uczuciowa bo.kazdy ma prawo żyć jak mu serce i jego umysł podpowiada.
Olejkokosowy
miesiąc temu
To już budowlańcy lepiej przędą
nuczyciel
miesiąc temu
no to ile miał za dzień na planie? Tyle co ja za miesiąc w pracy?
Tak myślę
miesiąc temu
Zdolny , wszechstronny , wywiad dla pisma Replika pomogłby w karierze
Lila
miesiąc temu
Kazdy polak powinien byc w tancu z gwiazdami
Ania
miesiąc temu
Ostatnio jakoś gwiazdy coraz częściej puszczają parę. I to tacy, co bym się nie spodziewała
lili
miesiąc temu
co on ma z nosem...
Lol
miesiąc temu
Oj, to trzeba było się uczyć i znaleźć inny zawód jak Jabłczyńska. Oni wszyscy uwierzyli, że są aktorami i z tego będą żyć. Mroczkowie, Igor z Na wspólnej it'd. Zero back up planu. Kuszewski odszedł, myślał, że to mu otworzy jakieś drzwi, a tu lipa. Opatrzył się ludziom jako Mostawiak, a później jako uczestnik gwiazdorskich programów. Pieniądz mu nie śmierdział, ale trafił do szuflady do końca życia. Trzeba było się wcześniej zastanawiać czy ma się przyszłość w tym zawodzie. Za chwilę będzie płakał nad niską emerytura xd
Mjakm
miesiąc temu
A to fakt- podejrzewam że nie zarabiał dużo miesięcznie jako ten Marek czy jakoś tak ALEEEEE.... on pewnie max 3 razy w miesiącu był na tym planie, żeby nagrać co trzeba i tyle. Byłam na planie tego serialu- 1,5godz i nara.. 1 scena. Ale 3 aktorów tylko z tego serialu było. I tak każdy ma z nich pewnie- przyjeżdżają na godzinę/dwie i koniec. Raz czy dwa w tyg.
KacperBrawo
miesiąc temu
Doceniam szczerość. On ma rację- w tym tasiemcu nie zarobi się pieniędzy- tam ewentualnie zrobisz sobie popularność i masz więcej innych możliwości żeby zarobić kasę- właśnie np na takich programach jak TzG czy innych reklamach... Sama gra w serialu to śmieszne pieniądze.
Oferty dla Ciebie