Katarzyna Zillmann wystawiła z Janją WSPÓLNY TRENING taneczny na aukcję WOŚP: "Nie będzie nudy" (WIDEO)
Katarzyna Zillmann i Janja Lesar połączyły siły w ramach Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Zwycięzca licytacji będzie mógł spotkać się z nimi na sali tanecznej. Przy okazji wywiadu dla Pudelka wioślarka nawiązała do przyszłości swojej przyjaciółki w "Tańcu z Gwiazdami".
Zaglądając na portal aukcyjny Allegro możemy przebierać w ofertach licytacji na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, którym przewodzą największe nazwiska rodzimego sportu, kultury, biznesu, a nawet polityki. Już trzeci rok z rzędu największym zainteresowaniem cieszy się aukcja Rafała Brzoski i Omeny Mensah, którzy zapewnią jej zwycięzcy wagary w swoim doborowym towarzystwie. Ci, którzy reflektują inne rozrywki, a przede wszystkim dysponują zasobnym stanem konta, mogą też np. spędzić wyjątkowy czas w iście arystokratycznym stylu u boku samego "księcia" Jana Lubomirskiego-Lanckorońskiego.
Po raz pierwszy do akcji Jurka Owsiaka przyłączyła się też Katarzyna Zillmann. Wioślarka, a zarazem półfinalistka minionej edycji "Tańca z Gwiazdami" zaangażowała do pomocy swoją programową partnerkę, Janję Lesar. Panie zaproponowały wspólny trening połączony z kolacją. Jak spostrzegła reporterka Pudelka, Simona Stolicka, aukcja cieszy się ogromnym zainteresowaniem. Postanowiła więc zapytać u źródła, jakie atrakcje czekają na osobę, która złoży najwyższą ofertę.
To zależy od indywidualnych potrzeb. Kto będzie chciał co poćwiczyć, jakie aspekty poprawić, a może jakąś choreografię ułożyć w fajnym stylu, to na pewno Janja jest w stanie zrobić cuda z każdym w krótkim okresie. Pogadamy, pośmiejemy się, zobaczymy co z tego wyjdzie. Ja zapraszam potem na kolację do chińczyka, zrobimy taki mały rytuał treningu do "Tańca z Gwiazdami", gdzie po treningu też trzeba zjeść ryż czy coś pożywnego. Mam nadzieję, że spędzimy fajny czas, a jak ktoś będzie miał konkretne potrzeby, konkretny taniec, to na pewno nie będzie nudy i nie będzie żalu
Widzowie "Tańca z Gwiazdami" nie zobaczą już Janji Lesar na parkiecie
Wicemistrzyni olimpijska odniosła się też do decyzji o rezygnacji Słowenki z dalszej rywalizacji w tanecznym show. Czy żałuje, że nie będzie mogła jej podziwiać w akcji?
Nie, raczej nie miała takich planów. To, że tańczyła ze mną, to był po prostu taki strzał. Mi się wydaje, że ona bardzo dobrze wie co chce robić i bardzo dobrze spełnia się w roli głównej choreografki całego przedsięwzięcia, bo naprawdę to jest jej konik
Katarzyna Zillmann opowiedziała też, jak wpłynęła na nią popularność z programu. Uchyliła też rąbka tajemnicy, czy zamierza odwiedzić studio "Tańca z Gwiazdami" w nadchodzącym sezonie. Jesteście zainteresowani? Zachęcamy do obejrzenia wywiadu.