Julia Wieniawa ubolewa nad wyszydzaniem jej nocowanki w ramach WOŚP: "Ilość OBLEŚNYCH komentarzy jest przerażająca"
Julia Wieniawa nie mogła przypuszczać, że jej aukcja w ramach WOŚP odbije się tak szerokim echem. Młoda gwiazda poruszyła temat podwójnych standardów w kontekście przypisywaniu zaoferowanej przez nią nocowance podtekstów seksualnych. Dobitnie podsumowała autorów tego typu komentarzy.
Środki pozyskiwane z licytacji internetowych stanowią całkiem pokaźne, a co najistotniejsze, powiększające się z roku na rok źródło dochodów fundacji Jerzego Owsiaka. Przez dwa ostatnie lata największym zainteresowaniem cieszyły się aukcje Rafała Brzoski i Omeny Mensah, w ramach których można było wybrać się z nimi na golfowy weekend do słonecznej Hiszpanii. Przedsiębiorca liczy na powtórzenie tego sukcesu, po raz kolejny oferując swoje zacne towarzystwo i kilka cennych lekcji gry.
ZOBACZ: Maciej Musiał wystawił na aukcję WOŚP... swoje towarzystwo na studniówce. Bierzecie już kredyt?
Wsparcie Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy jak co roku okazała też Julia Wieniawa. Aktorka i jurorka w humorystyczny sposób zachęciła fanów do przebijania ofert, proponując całonocny seans filmów ze swoim skromnym udziałem, konsumpcję bezglutenowego rosołu oraz "saunowanie na golasa". Zdaje się jednak, że niektórzy wzięli sobie zbyt głęboko do serca słowa organizatorki nocowanki.
Najdroższe i najbardziej pomysłowe aukcje na WOŚP. Co wystawiły Kasia Tusk, Iga Lis i inne gwiazdy?
Julia Wieniawa została zalana oburzającymi komentarzami
Póki co licytacja zatrzymała się na poziomie niezwykle imponujących 85 tysięcy złotych. Prawdopodobnie kwestią czasu jest, kiedy osiągnie sześciocyfrową wartość, tym bardziej, że koniec aukcji został ustalony dopiero na 13 lutego. Sama Wieniawa w rozmowie z Pudelkiem przyznała, że obecny wynik przekroczył jej najśmielsze oczekiwania.
W tej samej wypowiedzi Julia doprecyzowała zasady nocowanki, która odbędzie się w większym gronie jej znajomych przy zachowaniu wszelkich zasad bezpieczeństwa. Zdaje się jednak, że część osób miała wygórowane oczekiwania co do przebiegu spotkania. Wokalistka poruszyła ten niewygodny dla siebie temat.
Przykre są te podwójne standardy. Ilość obleśnych komentarzy od facetów (chociaż kobiet też), jakie dostałam na różnych forach w temacie mojej "nocowanki" jest przerażająca. Mimo, że moja licytacja niczym właściwie się nie różni od np. powszechnych licytacji kolacji z gwiazdą czy różnych zabawnych w stylu posprzątania komuś domu. Ale jestem młodą kobietą, więc trzeba mnie całkowicie sprowadzić do obiektu seksualnego i dopisać różne podteksty
Julia Wieniawa zachęciła raz jeszcze do zapoznania się z opisem aukcji, by przekonać się, że od początku chodziło wyłącznie o miłe spędzenie czasu "w bezpiecznej formule". W lekko uszczypliwym tonie dodała też, że "sensacyjne interpretacje mówią więcej o wyobraźni komentujących niż o samej inicjatywie".
Trafna uwaga?
ZOBACZ TEŻ: Gwiazda OnlyFansa licytuje "nocowankę" u Julii Wieniawy: "Mój największy MOKRY SEN w końcu się spełni"