Trinny Woodall i Susannah Constantine jeszcze kilkanaście lat temu uchodziły za absolutne modowe wyrocznie. Zapoczątkowany przez nie trend na telewizyjne rewolucje garderoby dotarł na polski rynek w 2011 r., gdy Brytyjki z impetem wkroczyły na antenę TVN Style ze swoim autorskim show "Trinny i Susannah ubierają Polskę". Duet nie miał oporów przed dosadnym ocenianiem sylwetek i ubrań napotkanych kobiet. Choć wtedy widzowie chłonęli to z wypiekami na twarzy, dziś ich bezkompromisowe metody z pewnością wywoływałyby wiele kontrowersji.
W końcu era wspólnych programów i bestsellerowych poradników dobiegła końca, a zawodowe drogi stylistek rozeszły się po ponad 15 latach. Trinny i Susannah wciąż świetnie radzą sobie na polu zawodowym. Obie jednak musiały mierzyć się z bolesnymi ciosami od losu.
WIDEOJacyków o modzie Polaków: "Społeczeństwo jest szare i ponure"
Życie nie oszczędzało Trinny Woodall
Po latach pracy w duecie pierwsza z wymienionych pań postanowiła nie zostawać w tyle i zamieniła modę na branżę beauty. Z powodzeniem rozwinęła własną markę kosmetyczną Trinny London, która przyniosła jej ogromny sukces biznesowy i gigantyczne rzesze fanek na całym świecie. Droga na szczyt okupiona była wieloma trudnymi doświadczeniami.
Prywatnie gwiazda przeszła przez prawdziwy koszmar. Dwukrotnie zmagała się z bolesną utratą ciąży. Największym ciosem była dla niej samobójcza śmierć byłego męża. Mimo ogromnego cierpienia Woodall nie dała się złamać. Skupiła się na wychowaniu córki, 22-letniej dziś Lyli i rozwijaniu kosmetycznego imperium. Otwarcie wspiera inne kobiety, przekonując, że życie w pojedynkę może dostarczać znacznie więcej radości od tkwienia w jednym, tym samym związku od lat.
ZOBACZ TEŻ: 62-letnia Trinny Woodall wskoczyła w KORONKOWĄ BIELIZNĘ. "Widać, że nie jestem w związku" (ZDJĘCIA)
Susannah Constantine cieszy się rodzinną stabilizacją
Po zakończeniu zawodowej współpracy z Trinny jej dawna telewizyjna partnerka pozostała wierna modzie, choć nie po drodze jej już z ekranowym szkiełkiem. W 2018 r. spróbowała swoich sił na parkiecie brytyjskiego "Tańca z Gwiazdami", lecz jurorzy i widzowie podziękowali jej za udział już w drugim odcinku. Ostatecznie postawiła na wydawanie książek i prowadzenie autorskiego podcastu "My Wardrobe Malfunction".
Brytyjka zdobyła się na wyjątkową szczerość wobec swoich odbiorców. Po długim czasie ukrywania swej przeszłości dziś otwarcie mówi o sobie jako o trzeźwej alkoholiczce. Już jako nastolatka eksperymentowała z używkami, a w wieku 21 lat trafiła na odwyk z powodu uzależnienia od narkotyków.
W życiu Susannah ważne miejsce zajmuje także działalność dobroczynna. Od lat wspiera fundacje i inicjatywy nastawione na poprawę sytuacji dzieci i młodzieży. Prywatnie jest żoną duńskiego przedsiębiorcy Stena Bertelsena, z którym wychowała troje dzieci. Małżonkowie obchodzili w ubiegłym roku 30. rocznicę ślubu. Jak podkreślała w jednym z wywiadów: "Moja rodzina jest dla mnie najważniejsza. To dzięki nim czuję się spełniona i szczęśliwa".
Gołym okiem widać, że panie różnią się życiowymi priorytetami. Pomimo zakończenia współpracy Trinny i Susannah wciąż utrzymują ze sobą kontakt. Po raz ostatni widziano je razem w 2024 r., kiedy uczestniczyły w londyńskiej premierze filmu "Strictly Confidential".
Oglądaliście programy z ich udziałem?
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Córki Trinny i Susannah udzieliły pierwszego wywiadu i zapozowały do okładki magazynu. Jak wyglądają dorosłe pociechy modowych ikon?