Kinga Rusin wspomina 2016 rok: odważne sesje zdjęciowe, pojawienie się Czarka i forma życia. "Mogłam zostać fit-influencerką" (ZDJĘCIA)
Kinga Rusin uległa trendowi i wrzuciła post ze zdjęciami sprzed dekady. 54-latka pochwaliła się swoimi osiągnięciami z tamtego okresu.
Social mediami zawładnął trend #2016challenge. Popularne platformy społecznościowe zalewają w związku z tym zdjęcia sprzed 10 lat. Lubujący się w tego typu internetowych zabawach celebryci masowo pokazują, jak wyglądali i co działo się w u nich dekadę temu. Fotografie z 2016 roku zdążyły wygrzebać z archiwum i wrzucić na Instagram już m.in. wspominająca swoje kultowe wypowiedzi Małgorzata Rozenek, zapewniająca o swojej naturalności Caroline Derpienski, Dominika Serowska czy Paulina Rzeźniczak.
Do trendu dołączyła również Kinga Rusin. 54-latka udostępniła obszerny wpis, w którym ze szczegółami opisała, co robiła 10 lat temu. Okazuje się, że trendujący aktualnie rok był u niej pasmem sukcesów.
2016 to był dla mnie niesamowity rok! Rok w którym mogłam zostać fit-influenserką, ale wyprzedziłam trendy i za szybko zrobiłam formę życia. A na poważnie, 2016 to był rok, w którym zaczęłam marzyć o takim życiu, jakie mam teraz - w 2026! - oznajmiła z dumą w najnowszym poście, następnie pisząc, czego dokonała.
Żeby oglądać świat, a nie tylko robić programy o świecie! Żeby być na co dzień blisko natury, a nie tylko mieć ją jako tło programów takich jak "Agent". Żeby być niezależną finansowo i móc realizować te marzenia. Żeby nie musieć "chodzić do pracy" tylko pracować zdalnie. W 2016 założyłam spółkę z moim życiowym partnerem i razem stworzyliśmy nową odsłonę kosmetyków Pat&Rub (nasza marka w tym roku będzie obchodzić 18. urodziny). Marek od razu wymyślił dla nas i naszych pracowników system pracy zdalnej, co stało się normą dopiero kilka lat później (w covidzie) - czytamy.
Kinia opublikowała kilkanaście zdjęć, do każdego dodając oddzielny opis. Dowiadujemy się w związku z tym, że w 2016 roku zaliczyła kilka okładek, w tym "odważną" sesję zdjęciową.
Wystąpiłam w odważnej (jak na mnie) sesji. Dziś takie zdjęcia uważane są za konserwatywne... - stwierdziła, opisując kadr, na którym widzimy ją w jednoczęściowym kostiumie i szpilkach.
Pokazała też zdjęcia w bikini, fotografie z branżowych eventów - w tym z Oscarów - oraz relacje z podróży i pracy na planie formatu "Agent". Wyznała, że była wówczas w swojej najszczuplejszej erze.
Przesadziłam z odchudzaniem choć dziś, w czasach Ozempiku, pewnie uznano by to za normę - napisała.
Dekadę temu do rodziny Rusin-Lis dołączył także dobrze znany Pudelkowiczom czarny pomeranian - Czarek Lis.
Przypominamy: Obwieszona metkami Gucci Kinga Rusin i jej towarzysz Czarek Lis napełniają brzuchy w warszawskiej knajpce (ZDJĘCIA)
Zobaczcie zdjęcia Rusin. Fajne ma wspomnienia?