Kinga Rusin z kotem u weterynarza 26 marca 2016, 09:4469 komentarzy Udostępnij Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X Udostępnij na WhatsApp Kopiuj link "Choroba w rodzinie, kotek" - wyjaśniła. Zobaczcie. Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.Sprawdź plotki Kinga Rusin o swojej miłości do koni opowiada od lat. Jej przygoda z jeździectwem mogła się jednak skończyć źle. Zobacz: Kindze wypadł dysk! "ZUPEŁNIE STRACIŁA WŁADZĘ W NOGACH!"Rusin niemałą sympatią darzy również koty. Ostatnio wybrała się z pupilem do weterynarza. Niosąc go do samochodu wyjaśniła, że przydarzyła się "choroba w rodzinie". Zobaczcie. 69 komentarzykinga rusinvideo69 komentarzy