Korczarowski mówi, dlaczego Schreiber znów szczuje w sieci prywatnym życiem. "Powiedziałem, żeby miała w D*PIE wasze komentarze". Miło?
Marianna Schreiber zarzekała się, że nie będzie pokazywać publicznie swojego partnera, ale wszyscy wiemy, jak to się skończyło. Piotr Korczarowski, wyjaśnił teraz fance, że to on stał za zmianą nastawienia jego ukochanej. Zaskoczeni?
Marianna Schreiber w kwietniu tego roku potwierdziła, że jest w związku z Piotrem Korczarowskim. Relacja celebrytki i byłego działacza konfederacji obfitowała już w liczne zwroty akcji: było rozstanie, następnie powrót, a później ogłoszone przez Mariannę "zaręczyny", którym Piotr jednak zaprzeczył. Ukochany aferzystki całkiem niedawno podkreślał jednak łączące ich uczucie. Stało się to przy okazji trzydziestej "tygodnicy".
Dziś mija 30 tygodni od chwili, gdy związałem się z Marianną. W tym czasie przeczytałem setki komentarzy w stylu: "Nie daję im nawet miesiąca", "Yo kilku tygodni nawet nie przetrwa", "Ona już ma innego". I choć wielu ludzi bardzo starało się rozwalić tę relację, a złośliwe komentarze, cyniczne sugestie i perfidne teorie pojawiają się do dziś, to ci wszyscy hejterzy nie wiedzą jednego - im bardziej staracie się nas poróżnić, tym bliżej nam do siebie! - pisał na Instagramie.
Schreiber i Korczarowski starają się robić wszystko, by nie pokrył ich medialny kurz. Para ogłosiła niedawno, że żyje w białym związku, czyli bez współżycia seksualnego. Zarówno profil Marianny, jak i Piotra, przepełniony jest ich wspólnymi zdjęciami. Jedno z ostatnich przykuło szczególną uwagę internautów, bo celebrytka skorzystała z retuszu, gdy prezentowała, co upichcił dla niej partner.
Marianna Schreiber o swojej operacji. Dlaczego zrobiła ją w Turcji? "Operował mnie chirurg, który służył w marynarce wojennej"
Piotr Korczarowski sprawił, że Marianna znów chętnie relacjonuje swój związek
Jeśli potrzebujecie zawiesić na kimś psy za to, że Schreiber i Korczarowski raczą nas nieustannie swoimi wywodami i zdjęciami, to znaleźliśmy winowajcę. Okazuje się, że Mariannę do upubliczniania związku - wbrew jej wcześniejszym deklaracjom - zachęcił nie kto inny, jak... Piotr Korczarowski. Były działacz konfederacji poniekąd przyznał się do tego w odpowiedzi na komentarz pod jednym z ich wspólnych zdjęć.
Niedawno mówiłaś, że ucząc się na własnych błędach, nie będziesz pokazywała na okrągło swojego związku w Internecie. Co się zmieniło? - zapytała jedna z fanek.
Zobacz także: Marianna Schreiber i jej walczące o wolność IMPLANTY brodzą w morzu u boku Piotra Korczarowskiego (FOTO)
Trzeba przyznać, że odpowiedź Piotra na ten wpis była bardzo dosadna.
Zmieniło się to, że powiedziałem jej, żeby miała w d*pie wasze opinie i komentarze - odpisał Korczarowski.
Myślicie, że to dobre podejście?