Kożuchowska: "Pracuję na czterech, pięciu etatach. Bywają nieprzespane noce, ale syn jest dla nas łaskawy"

"Jadę na Mazury, będzie mnie można spotkać nad morzem, będę w górach - proszę mnie szukać”.

Od kiedy Małgorzata Kożuchowska przyjęła główną rolę w Drugiej Szansie, stacja promuje aktorkę na "swoją" gwiazdę, a sam Miszczak uznał to za zaszczyt dla TVN-u:

Małgorzata chyba utożsamia się z łatką niedostępnej gwiazdy, bo w rozmowie ze śniadaniówką zwierzyła się ze swojego napiętego grafiku. Przy okazji zachęciła paparazzi do śledzenia jej podczas wakacji:

Jestem w trakcie wakacji, ja się resetuję, ładuję akumulatory, cieszę się rodziną, piękną pogodą, mam po czym odpoczywać i przed czym odpoczywać. Myślisz, że zdradzę ci gdzie na wakacje jadę? Byliśmy już trochę za granicą, szukaliśmy słońca, jadę na Mazury, będzie mnie można spotkać nad morzem, będę w górach - proszę mnie szukać. Życie moje zmieniło się o 180 stopni po narodzinach syna. Byłabym uboższą osobą, gdyby to doświadczenie nie było mi dane. To najtrudniejsza i najpiękniejsza rola w moim życiu. Pracuję na czterech, pięciu etatach. Bywają nieprzespane noce, ale on jest dla nas łaskawy.

Obraz
Obraz
Obraz
Obraz

Źródło: Dzień Dobry TVN/x-news

Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą