Krzysztof Rutkowski i Krzysztof Gojdź BALUJĄ RAZEM na mieście: serdeczne uściski, złote trunki i dodatki (ZDJĘCIA)
Krzysztof Rutkowski okazał się prawdziwą duszą towarzystwa. Niezwykle entuzjastycznie przywitał zaproszonego na imprezę Krzysztofa Gojdzia, z którym spędził ostatnio wieczór. Spotkanie przy kolorowych napojach wyglądało na bardzo udane.
Krzysztof Rutkowski i Krzysztof Gojdź BALUJĄ RAZEM na mieście: serdeczne uściski, złote trunki i dodatki (ZDJĘCIA)
Krzysztof Rutkowski i Krzysztof Gojdź udowadniają, że w celebryckim świecie istnieje miejsce na przyjaźń i serdeczne stosunki. W tym tygodniu obaj panowie gościli na jednej z uroczystości rozdania nagród. Noc jednak wciąż była młoda, w związku z czym umówili się do pobliskiego pubu, by dalej świętować rzadko nadarzającą się okazję do wspólnego spotkania.
Najsłynniejszy detektyw bez licencji nie żałował sobie kolorowych napojów. Jego żona Maja, która skutecznie rozpraszała mroki nocy w połyskującej szmizjerce, nie wyglądała na szczególnie zadowoloną, patrząc spod byka na bawiącego się w najlepsze ukochanego. Odstawiony w elegancki biały zestaw lekarz-celebryta Gojdź wtórował starszemu koledze, dotrzymując mu tempa przez cały wieczór. Po wspólnej zabawie rozeszli się w przeciwnych kierunkach.
Wiedzieliście, że łączą ich tak ciepłe relacje?
Przyjacielska relacja
Dwaj Krzysztofowie się spotkali, wspólny wieczór celebrowali!
Wylewne powitanie
Panowie nie żałowali sobie serdeczności.
Toast za spotkanie
Sfochowana żona
Maja Rutkowski nie do końca odnalazła się w celebryckiej ekipie. Na jej twarzy ciągle rysował się grymas niezadowolenia.
Fryzura na Wolverine'a
Doborowe towarzystwo
Na szczęście panowie podzielają wspólną pasję do imprezowania. Towarzyszyły im szampańskie nastroje.
Koniec imprezy
Cały na złoto
Powrót do domu
Niestety, wszystko co dobre szybko się kończy. Mamy tylko nadzieję, że Krzysztof nie musiał wysłuchiwać po drodze żadnych wyrzutów.
Nocne pogawędki ze znajomą
Zamówiona taksówka
Właściciel sieci amerykańskich klinik chirurgii plastycznej zdecydował się nie wsiadać za kółko. Doceniamy jego odpowiedzialną postawę.