Kilka dni temu książę Harry usłyszał niekorzystny wyrok w sprawie przeciwko wydawcy "Daily Mail", Associated Newspapers Limited. Razem z grupą znanych osób - wśród których znaleźli się m.in. Elton John, Elizabeth Hurley czy Sadie Frost - oskarżał wydawcę o nielegalne pozyskiwanie prywatnych informacji, m.in. poprzez wynajmowanie prywatnych detektywów.
Mąż Sylwii Peretti został aresztowany. Kim jest I czym zajmował się 46-letni przedsiębiorca? (WIDEO)
Sąd nie podzielił jednak ich argumentacji. Sędzia uznał, że przedstawione dowody nie potwierdzają zarzutów, podkreślając, że "podejrzenia, nawet uzasadnione, nie są dowodem".
Po przegranej Harry i pozostali powodowie mogą zostać zobowiązani do pokrycia kosztów procesu, które, według zagranicznych mediów, mogą sięgnąć nawet 15 milionów funtów (około 76 mln zł). Ostateczną kwotę ma ustalić sąd jeszcze w tym miesiącu.
Książe Harry może nie mieć pieniędzy na opłacenie kosztów
Jak informuje Page Six, sytuacja finansowa księcia Sussex może nie być na tyle komfortowa, by samodzielnie uregulować tak wysokie zobowiązanie.
Harry zdecydowanie nie ma na to pieniędzy - twierdzi źródło portalu.
Według informatora Meghan Markle ma być również niezadowolona z całej sytuacji.
Prawdopodobnie będzie bardzo wściekła z powodu tych kosztów. Nie chciała, żeby w ogóle prowadził tę sprawę - mówi informator.
Rzecznik Sussexów odmówił komentarza w tej sprawie.
Z pomocą dla księcia Harrego może przyjść Elton John
Jak podaje Page Six, część kosztów mogą pokryć podmioty, które wcześniej finansowały prowadzenie sprawy. Jeden z rozmówców portalu uważa jednak, że wsparcia Harry'emu może udzielić także jego wieloletni przyjaciel - Elton John. Jak mówił, "są ze sobą niezwykle blisko".
Sussexowie mają coraz większe wydatki
Doniesienia pojawiają się w momencie, gdy media coraz częściej rozpisują się o finansach Harry'ego i Meghan. Para ma ponosić około 3 milionów dolarów rocznie kosztów ochrony, a ich posiadłość w Montecito ma być obciążona dwoma kredytami hipotecznymi.
Dodatkowo Sussexowie zakończyli ekskluzywną współpracę z Netflixem. Choć nadal rozwijają projekty pod szyldem Archewell Productions, część zapowiedzianych produkcji od dłuższego czasu pozostaje jedynie na etapie przygotowań.
Po opuszczeniu rodziny królewskiej Harry przyznał w wywiadzie dla CBS, że przez pewien czas utrzymywał się głównie z pieniędzy odziedziczonych po księżnej Dianie.
Na razie pozostaje czekać na decyzję sądu dotyczącą ostatecznej wysokości kosztów. Jeśli wyrok się utrzyma, Harry i pozostali powodowie będą mieli zaledwie 14 dni na uregulowanie należności.