Książulo dorobił się fortuny na... jedzeniu kebabów. Miesięcznie zgarnia nawet MILION ZŁOTYCH!
Książulo jest dziś jednym z najpopularniejszych twórców w kraju i chyba trudno to kwestionować. Milionowe wyświetlenia przekładają się na równie wysokie zarobki, które niedawno wyliczył Sylwester Wardęga.
Temat zarobków gwiazd od lat pozostaje sferą, która wyraźnie rozgrzewa internautów. Niegdyś ogromne pieniądze kosiły głównie znane osobistości ze świata kina, muzyki czy biznesu, ale dziś to grono poszerzyło się też o całkiem liczną grupę, jaką są internetowi twórcy.
Tyle zarabia Książulo. Kwota robi wrażenie
Obecnie cała Polska mówi o nagraniu Książula, który wraz z ekipą złożył wizytę w nowo otwartym Hotelu Gołębiowski w Pobierowie. Wrażenia z pobytu raczej nie były najlepsze, a awaria klimatyzacji w upalny dzień czy woda z kranu o podejrzanym kolorze to tylko niektóre z punktów programu. Na ten moment materiał zgromadził już niemal 2 miliony wyświetleń.
Lara Gessler o Książulu i jego krytyce dań Magdy Gessler. Lara stanęła w obronie mamy?
Nie jest to zresztą jedyne nagranie youtubera, które cieszy się tak dużym zainteresowaniem. Wiele jego filmików, nawet tych o jedzeniu kebabów, osiąga milion wyświetleń lub więcej, co oczywiście przekłada się na konkretne zarobki. Jakiś czas temu przyjrzał się tej kwestii Sylwester Wardęga podczas jednej z jego transmisji live i spróbował wyliczyć, ile Książulo mógłby na tym zarobić. Trzeba przyznać, że kwota robi wrażenie.
Książulo ma 40 milionów wyświetleń w tym miesiącu. Jakby miał 20 tysięcy złotych za milion wyświetleń, to przy tych odsłonach może liczyć na 806 tysięcy złotych miesięcznie. Wydaje mi się jednak, że teraz są wyższe stawki niż w 2023 roku. Podejrzewam w takim razie, że Książulo milion złotych robi miesięcznie z AdSense'a [platformy reklamowej działająca na YouTubie - przyp.red.].
A to tylko wyliczenia na podstawie wyświetleń, bo jest przecież sporo innych aspektów jego działalności, które są dość trudne do oszacowania. YouTuber - jak niemal każdy twórca - sprzedawał m.in. autorski merch, co też z pewnością zapewniło mu zastrzyk gotówki.
Swego czasu ujawnił też, że jedna z federacji MMA oferowała mu aż 2 miliony złotych za walkę z Filipem Chajzerem. Propozycję odrzucił, ale to tylko pokazuje, o jakich stawkach mowa.
Spodziewalibyście się?