Kupicha: "Nie jesteśmy rodziną jak w Arabii! USPOKOIŁEM SIĘ"

"Kiedyś było na wariata. Warto trochę wydorośleć" - mówi "dojrzały" Kupicha dwa lata po tym, jak zostawił żonę i dzieci.

Dawno niewidziany Piotr Kupicha pojawił się ostatnio w studio Dzień Dobry TVN, by opowiedzieć o swojej życiowej metamorfozie. Równo w dwa lata po rozstaniu z żoną zapewnia, że się uspokoił i "wydoroślał". To zapewne zasługa nowej partnerki muzyka Eweliny Sienickiej, z którą wychowuje obecnie córkę. Piotr spokojnym tonem opowiedział o swoim "zbliżaniu się do dojrzałości":

Wracam do Katowic, tam mieszkają wszystkie ważne osoby. Wszyscy są bardzo blisko, pomimo zmian... Nie jesteśmy taką rodziną, jak w Arabii. Uspokoiłem się. Kiedyś było na wariata. Warto być może trochę wydorośleć. Zbliżyłem się do dojrzałości. W rock'n'rollu trzeba zachowywać równowagę. Trzeba wyjść na prostą. Całkiem dojrzeć, to nie wiem, co to oznacza.

Obraz
Obraz
Obraz
Obraz

Źródło: Dzień Dobry TVN/x-news

Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą