11 lat temu zespół Feel przeżywał chwile największej popularności. Tak szalonej, że mówiło się, iż Piotr Kupicha miał wtedy… osobę do wycierania nosa. Dziś muzyk znów częściej pojawia się w mediach i chętnie dzieli się tym, jak "nabrał dystansu do swojej kariery". W rozmowie z Pudelkiem przyznaje, że ma świadomość spadku popularności zespołu, gdzie chwile największego "boomu" przeżywali właśnie na początku kariery.
Kupicha zapewnia: "Nie mamy już takiego chaosu w głowach"
"Po 10 latach potrafiliśmy się podnieść z kolejną piosenką. Dużo przeżyliśmy".