Lil Masti pokazała się PO POŁOGU, pozując w samej BIELIŹNIE: "Nigdy nie myślałam, że będę tak wyglądać"
Lil Masti, która ponad miesiąc temu urodziła syna, zaprezentowała instagramowej publiczności, jak aktualnie wygląda jej brzuch. Ubolewała, że waga zamiast spadać, rośnie.
Na początku marca Lil Masti została mamą po raz drugi. Na świat przyszedł bowiem brat prawie trzyletniej Arii - mały Hektor. Nowym członkiem rodziny influencerka błyskawicznie pochwaliła się w social mediach. 35-latka zdążyła już m.in. pokazać fanom efekty sesji zdjęciowej z sali porodowej, ze szczegółami opowiedzieć o rozwiązaniu, a nawet pokazać film z jego przebiegu.
Zobacz: Lil Masti udostępniła NAGRANIE Z PORODU siłami natury: "Czuję GŁÓWKĘ Hektora, jest blisko" (ZDJĘCIA)
Sylwia Bomba masakruje Lil Masti za nagrania z porodu: "Nie wyobrażam sobie, żebym miała to pokazać"
Lil Masti pokazała, jak wygląda jej brzuch po połogu. Zapozowała w bieliźnie
Aniela regularnie też prezentuje internetowej społeczności, jak po wydaniu na świat drugiej latorośli prezentuje się jej ciało. Jakiś czas temu wrzuciła filmik, na którym próbuje wcisnąć się w jeansy, a teraz zaprezentowała się w samej bieliźnie.
Moje ciało po połogu, czyli sześć tygodni po porodzie. Już czas. Powoli biorę się za siebie. Cel - zrzucić 15 kilogramów, bez presji, na spokojnie, zdrowo - podpisała najnowszy post.
Na samym nagraniu zabrała zaś głos, opowiadając o swojej aktualnej sylwetce. Celebrytka nie zamierzała ukrywać, że to, co widzi w lustrze, się jej nie podoba. Jednocześnie wykazywała dystans względem swojej prezencji.
Zobaczcie, jaką mam formę. Ja normalnie się toczę - żartowała, łapiąc się za brzuch.
Im więcej czasu mija od porodu, tym mam wrażenie, że ja więcej tyję. Zobaczcie, co tu się dzieje. To jest po prostu niewyobrażalne. Nigdy nie myślałam, że ja będę tak wyglądać. Przeszłość sportowca, żyleta, dieta zawsze dopięta na ostatni guzik... Oczywiście, gdzieś tam wiedziałam, że w ciąży przytyję, ale ja, z moim charakterem? Po ciąży trzy miesiące i będę miała kaloryfer - kontynuowała, po raz kolejny naśmiewając się sama z siebie:
Ja wiem! Ja będę tańczyć teraz taniec brzucha. Idealnie się nadaje.
Lil Masti o próbach powrotu do formy po ciąży
Woźniakowska twierdzi, że mimo diety, wcale nie chudnie.
Karmię piersią i zrobiłam sobie tydzień zdrowego odżywiania, i waga poszła mi w górę. Nie wiem, jak to możliwe. Po prostu tak jest przy karmieniu piersią, że organizm, tylko jak chcemy ruszyć tę wagę, to wstrzymuje. (...) - opowiadała na Instagramie, dodając:
To jest prawdziwe życie. Najśmieszniejsze jest to, że pewnie większość z Was myślała, że właśnie takie dziewczyny jak ja - zdyscyplinowane, ambitne - szybciej wrócą do formy po porodzie. No... Rzeczywistość wygląda tak.
36-latka zapowiedziała, że powoli na poważnie się za siebie bierze i ujawniła:
Wagę mam najwyższą w moim życiu.
Fajnie, że pokazuje, jak jest i nie lukruje macierzyństwa?