Maja Rutkowski przed laty weszła pewnym krokiem do show-biznesu jako ukochana detektywa (już z licencją) Krzysztofa Rutkowskiego. Nagłówki poczytnej prasy zdobiły ich wyznania i życie na bogato, którym bardzo lubią chwalić się publicznie. Całkiem niedawno poszła natomiast do "Królowej przetrwania", gdzie mogła pokazać się od bardziej "ludzkiej" strony.
Maja Rutkowski odkopała archiwalne kadry
Naturalnym przedłużeniem medialnych aktywności Mai jest jej instagramowy profil. To tam publikuje kadry z podróży czy codziennego życia, o których potem mówi pół Polski. Faktem jest też, że w przeszłości Rutkowski - jeszcze jako Maja Plich - działała w modelingu i to sesje zdjęciowe były jej całym życiem.
Zobacz także: Sentymentalna Maja Rutkowski odkopała fotki z czasów MODELINGU. Poznalibyście ją? (STARE ZDJĘCIA)
WIDEOMaja Rutkowski ZIRYTOWANA pytaniem o samochód za milion złotych: "NIE PYTAJCIE MNIE O PIENIĄDZE"
Przy okazji Dnia Dziecka Maja podzieliła się na Instagramie kilkoma wspominkowymi zdjęciami, co było szeroko komentowane w sieci. Teraz sytuacja się powtarza, a na jej koncie pojawiły się trzy nowe kadry z czasów, gdy realizowała się jako modelka. Przy okazji ujawniła, jaki rozmiar wtedy nosiła.
Taką lubiłam siebie najbardziej. Rozmiar 34-36, nawet czasami 32, przy moim wzroście 180 cm i to po urodzeniu dwójki dzieci. W szczuplejszej wersji bardziej mi do twarzy?
Ale na tym nie koniec, bo naszło ją też na refleksje. Jak twierdzi, to nie rozmiar czy ciuchy definiują człowieka, a ona sama jest bardzo dumna z kobiety, którą się dziś stała.
Im jestem starsza, tym bardziej rozumiem, że kobiety nie definiuje rozmiar sukienki. Każda z nas nosi na sobie ślady swojej historii macierzyństwa, miłości, strat, walki i chwil, o których świat często nie ma pojęcia. Patrzę na te zdjęcia z sentymentem, ale jeszcze większą dumę czuję z kobiety, którą stałam się po drodze. Bo ciało może się zmieniać, ale siła, doświadczenie i serce zostają z nami na zawsze.
Zobaczcie, jak wtedy wyglądała.