Małaszyński: "Wrzuciliśmy wszystkie seriale do jednego worka i powstało "Belle Epoque""

"Nie widzę w tym nic złego. Podobnie jest ze "Strangers Things"".

Od kilku tygodni TVN reklamuje swój nowy serial Belle Epoque, który - podobnie jak inne seriale stacji - promowany jest na "hit" jeszcze zanim widzowie zyskują szansę, żeby go obejrzeć.

Akcja toczy się w Krakowie w 1908 roku. Główne role producenci powierzyli Pawłowi Małaszyńskiemu, Magdalenie Cieleckiej i Weronice Rosati. Małaszyński, dla którego rola w serialu jest szansą na odkurzenie kariery, broni serialu przed zarzutem, że jest on wzorowany na produkcjach zagranicznych:

Wrzuciliśmy wszystkie seriale do jednego worka, zmieszaliśmy i zrobiliśmy z tego polskie "Belle Epoque". Nie widzę w tym nic złego. Czytając scenariusz widziałem "Peaky Blinder", widziałem "Ripper Street". Podobnie jest ze "Strangers Things". Porównania będą zawsze. Miłej konsumpcji.

Obraz
Obraz
Obraz
Obraz

Źrodło: Agencja TVN/x-news

Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą