We wtorek obowiązki wezwały Małgorzatę Rozenek do stolicy Francji. 47-letnia celebrytka brylowała na tamtejszych salonach. Zobaczcie.
Małgorzata Rozenek to bez dwóch zdań jedna z bardziej pracowitych i wszechstronnych polskich celebrytek. Na przestrzeni lat żona Radosława Majdana sprawdzała się w wielu rolach. Sprzedawała autorski catering, prowadziła "Dzień Dobry TVN", a nawet była aktorką.
Przypominamy: Małgorzata Rozenek chwali się plakatem filmu Patryka Vegi ze swoim udziałem: "GRZECZNIE JUŻ BYŁO"
Gosia nie zwalnia tempa. W ostatnim czasie zaangażowała się w protest w schronisku w Sobolewie oraz pojawiła się w Sejmie na posiedzeniu w sprawie zakazu używania fajerwerków. Nie mogło zabraknąć jej także podczas finału WOŚP.
Po akcjach społecznych przyszła pora na nieco spraw z zakresu jej celebryckich obowiązków. We wtorek "Perfekcyjna" zameldowała się w Paryżu. Nie przyleciała tu jednak na odbywające się w ramach fashion weeku pokazy mody, a w związku z promocją nowych produktów jednej z francuskich marek kosmetycznych. Na jej Instastories zaroiło się oczywiście od zdjęć i nagrań z wydarzenia.
Przyjechaliśmy do Paryża z (tutaj bada nazwa marki - przyp. red.), ponieważ dzisiaj odbywa się światowy event nowego produktu - napisała pod nagraniem, na którym zamyślona przechadza się po stolicy Francji.
Następnie pokazała krótkie spotkanie ze studiującym w Paryżu synem Stanisławem i jak przygotowuje się do wyjścia na salony. Chwilę później 47-latka niczym światowej sławy gwiazda wsiadła do czekającego na nią pod hotelem czarnego auta i pognała na imprezę. Pokazała m.in. przystrojoną w logo marki salę i składający się głównie z makaroników poczęstunek. Nie zabrakło też ścianki i rozmów z innymi zaproszonymi na wydarzenie. Rozenek miała okazję zapozować m.in. z Anną Dello Russo - włoską ikoną mody i byłą redaktorką kreatywną "Vogue Japan". Tego dnia polska influencerka miała na sobie beżową kreację, na którą składały się sweter z cekinami i eleganckie spodnie.
Zobaczcie zdjęcia. Światowo?