Małgorzata Rozenek w sukience z drzewa zapewnia o własnym dystansie: "Mówili, że JESTEM DREWNEM. Postanowiłam im pokazać, że mieli rację" (ZDJĘCIA)
Małgorzata Rozenek-Majdan zawitała do "Dzień Dobry TVN" w pełnym make-upie, ale w stuprocentowo naturalnej stylizacji. Gwiazda w sukience z prawdziwego drewna sprowadzanego ze Sri Lanki opowiedziała o pracy nad nowym sezonem "Królowej przetrwania".
Małgorzata Rozenek-Majdan, kobieta wielu talentów, została gospodynią nowego sezonu programu "Królowa przetrwania". W nadchodzącej edycji widzowie zobaczą Ilonę Felicjańską, Maję Rutkowski, Dominikę Tajner, Karolinę Pajączkowską, Izabelę Macudzińską-Borowiak, Annę "Małą Anię" Sowińską, Monikę Jarosińską, Nicol Pniewską, Dominikę Serowską, Sofi Sivokhę, Natalię "Natalisę" Sadowską, Dominikę Rybak oraz Agnieszkę Grzelak.
Rozenek-Majdan pojawiła się w programie "Dzień Dobry TVN", gdzie opowiedziała o kulisach show, a przy okazji zaskoczyła prowadzących śniadaniówki, Paulinę Krupińską i Damiana Michałowskiego, nietypową stylizacją, która niosła ze sobą symboliczne przesłanie.
Celebrytka, od stóp do głów odziana w naturalne drewno, z dużym dystansem skomentowała swój odważny look.
Mówili, że jestem drewnem, szczególnie w "Dzień dobry TVN". Postanowiłam im pokazać, że mieli rację! To jest oczywiście takie nawiązanie do "Królowej przetrwania", to stylizacja Roberta Czerwika przygotowana na tę okazję. Drewno ze Sri Lanki
Małgorzata Rozenek-Majdan nie mogła nachwalić się projektu Czerwika. "Mistrz" - podpisała później na Instagramie. W wywiadzie celebrytka zdradziła także sporo szczegółów na temat pracy na planie nowego sezonu "Królowej przetrwania". Przyznała, że celowo nie zapoznawała się wcześniej ze wszystkimi uczestniczkami, aby podejść do każdej z nich bez uprzedzeń i pozwolić im zaprezentować się w programie od nowa.
Mimo że narastały w nich zmęczenie, głód, emocje, to one stawały się jeszcze bardziej emocjonalne - chociaż wydawało się, że nie można już bardziej - ale stawały się też silniejsze. One idą do tego programu, bo daje szybką rozpoznawalność, daje też szansę do tego, by opowiedzieć swoją historię, a to jest taka potrzeba w dziewczynach - mam wrażenie -najsilniejsza. Ja nie kokietowałam dziewczyn, pytałam wprost: "Jesteś w tym programie, dlatego że chcesz być rozpoznawalna?"