Mandaryna miała wskazać najmniej sympatyczną osobę z show-biznesu. Wymieniła Marylę Rodowicz. "NIEMIŁO O MNIE POWIEDZIAŁA"
W jednym z najnowszych wywiadów Mandaryna została zapytana o najmniej sympatyczną postać show biznesu. Sięgnęła pamięcią do wypowiedzi Maryli Rodowicz, która stwierdziła przed laty, że tancerka nie zasługuje na miano gwiazdy.
Mandaryna stała się częścią polskiego show biznesu za sprawą małżeństwa z Michałem Wiśniewskim. Choć tych dwoje od lat nie jest już razem, mają zaskakująco dobre relacje, czego potwierdzeniem jest ich wspólny występ na imprezie sylwestrowej TVP.
Mandaryna powraca z nowym singlem! Mówi o tym, czy chce być grana w radiu i wymownie komentuje to, że nie ma jej w jury "YCD"
Postać Marty wzbudza raczej pozytywne emocje. Mimo krytykowanego występu w Sopocie z 2005 roku artystka ma wielu fanów i w ostatnich latach - w związku z nostalgią za latami dwutysięcznymi - znów cieszy się dużym medialnym zainteresowaniem.
Mandaryna gorzko o Maryli Rodowicz
Choć autorka "Ev'ry Night" nie uchodzi za osobę konfliktową, ostatnio wyznała, że jest ktoś, kto nieco zalazł jej za skórę. Zapytana o najmniej sympatyczną osobę z show biznesu, wspomniała o... Maryli Rodowicz.
Ja nie otaczam się ludźmi, którzy są mi jacyś mało życzliwi, niefajni. Z artystami trochę tak bywa, że nawet jak kogoś nie lubią, to i tak się do niego uśmiechają. Nie wiem, więc, kto mnie nie lubi... - zaczęła niepewnie w rozmowie z dziennikarzem RMF FM, podczas której brała udział w "odpowiadasz albo zjadasz" - zabawie polegającej na tym, że albo udziela się odpowiedzi na pytanie, albo konsumuje coś obrzydliwego. W jej przypadku był to świerszcz.
Przyciśnięta do ściany w końcu powiedziała:
Wiem, że kiedyś jakoś niemiło o mnie powiedziała Maryla Rodowicz, więc zostanę przy tym nazwisku - wyznała, dodając:
Bo ja po prostu nie wiem, czy jest sympatyczna czy niesympatyczna, wiem, że chyba jakoś za mną nie przepada.
Tak Maryla Rodowicz wypowiedziała się na temat Mandaryny
47-latka miała prawdopodobnie na myśli wypowiedź Rodowicz sprzed dekady. Legendarna artystka dała wówczas do zrozumienia, że Mandaryna nie zasługuje na miano gwiazdy.
U nas co druga osoba, która pojawi się na ściance to gwiazda. Jak czytam podpisy pod zdjęciami mówiące o tym, jakie gwiazdy były na jakimś evencie, załamuję się! Przepraszam, jeśli Mandaryna jest gwiazdą, to kim ja jestem? Carycą?! - padło z jej ust.
Pamiętacie?