Marcela Leszczak z przesłaniem: "Nie wszystko, co słyszymy w podcastach, musi być W PEŁNI ZGODNE Z TYM, JAK JEST NAPRAWDĘ". Co ma na myśli?
Marcela Leszczak podzieliła się na Instagramie pewnym przesłaniem. Jak twierdzi, czasem to, co pada w podcastach, nie jest do końca prawdą. Co ciekawe, niedawno w jednej z takich rozmów brał udział jej eks, Michał Koterski...
O tym, że Michał Koterski i Marcela Leszczak nie są już razem, mówi się od kilku miesięcy. Obie strony zabierały głos i wygląda na to, że dziś to dobro syna jest dla nich najważniejsze. Aktor niedawno gościł w podcaście Cypriana Majchera, gdzie opowiedział nieco o rozstaniu, co mu się zdarza raczej rzadko.
Niestety, pierwszy raz o tym mówię... Pod koniec naszego związku z Marcelą powieliłem ten schemat, powieliliśmy we dwójkę. Jedyny błąd, jaki popełniliśmy, to to, że chcieliśmy być ze sobą dla dziecka. Nie chcę się tu deklarować, ale nie chciałbym w przyszłości powielić tego błędu. U nas nie było zdrad, po prostu nie było miłości od pewnego czasu.
Zaskakujący post Marceli Leszczak. "Nie wszystko..."
Takie słowa mogły być dla niektórych zaskoczeniem, ale dla Marceli teoretycznie nie powinny, bo Misiek zdobył się przecież na moment szczerości. Była kandydatka na "Top Model" nie odniosła się bezpośrednio do słów eksukochnego, ale dla odmiany na jej profilu pojawił się dość niecodzienny post.
Zobacz też: Marcela Leszczak o terapii 8-letniego syna: "Frysio uczęszcza regularnie od czasu naszego rozstania"
Leszczak czeka na rozwód z Koterskim. Ujawnia, że marzy o ślubie kościelnym, rodzinie i zdradza, że nigdy nie była Koterska
Marcela udostępniła zdjęcie z torebką Yves Saint Laurent u boku i czerwonymi autami za plecami, a w opisie postanowiła poruszyć kwestię tego, że nie wszystko, co słyszymy w podcastach czy czytamy w mediach społecznościowych, jest prawdą. I tu pojawia się pytanie, czy taka deklaracja może mieć coś wspólnego właśnie z odcinkiem wspomnianego podcastu z Miśkiem...
Tym razem upewniłam się, że nie wszystko, co widzimy w social mediach i słyszymy w podcastach, musi być w pełni zgodne z tym, jak jest naprawdę. Wiele rzeczy mówi się w sposób, który dobrze brzmi i dobrze wygląda wizerunkowo, ale to wciąż jest tylko jedna strona historii. Warto o tym pamiętać i nie brać wszystkiego za pewnik, bo po drugiej stronie często jest ktoś, kto świadomie milczy. Nie dlatego, że nie ma nic do powiedzenia... Internet pokazuje tylko fragment rzeczywistości, a nie całość. Szczególnie wtedy, gdy w tle są relacje obciążone problemami, których nie widać na zewnątrz. Życzę wszystkim świętego spokoju.
Co mogła mieć na myśli?