Maria Prażuch-Prokop snuje urodzinowe refleksje i oznajmia, że WRACA DO POLSKI
Maria Prażuch-Prokop z okazji 47. urodzin postanowiła podzielić się swoimi refleksjami w mediach społecznościowych, gdzie wspomniała o nadchodzącym powrocie do Polski i "perturbacjach".
We wtorek media społecznościowe obiegła szokująca informacja o rozstaniu Marcina Prokopa i Marii Prażuch-Prokop, którzy po ponad 20 latach zdecydowali się na rozwód. O zakończeniu małżeństwa poinformowali w mediach społecznościowych, gdzie opublikowali oświadczenie, zapewniając przy tym, że pozostają w znakomitych relacjach.
Tak wyglądają ludzie, którzy bardzo się lubią, szanują i wspierają. Którzy przeżyli ze sobą ponad 20 lat i mimo, że jakiś czas temu rozstali się jako małżeństwo, to jako przyjaciele i rodzice Zosi nadal pozostają razem. Dla niektórych rozwód to koniec wspólnego świata. Dla nas - był początkiem nowego
Na tym rodzice 20-letniej Zofii poprzestali komentowanie swojego życia prywatnego. Kilka dni później Maria, obchodząca swoje 47. urodziny, opublikowała refleksyjny wpis okolicznościowy w większości poświęcony jodze, która od lat jest jej pasją.
Marcin Prokop ocenia, jak Małgorzata Rozenek poradzi sobie w roli prowadzącej "Dzień Dobry TVN".
Żona Marcina Prokopa opublikowała wymowny wpis
We wspomnianej publikacji na Instagramie żona Prokopa między wierszami zdradziła, że w najbliższym czasie wraca z Teneryfy do ojczyzny, co też przysporzyło jej domowych prac. Nie kryła jednak ekscytacji podróżą.
Dzisiaj - urodzinowo. Praktyka, banda kobiet na zajęciach, uważność, skupienie się na tym, co jest tu i teraz. Zajmowanie się rodzinnym domkiem teneryfskim przed jutrzejszym powrotem do Polski, ogarnięcie sterty prania po warsztatach, a potem popołudnie w El Mèdano na plaży. Nic wyjątkowego, ale jednocześnie- totalnie amazing and incredible
ZOBACZ TAKŻE: Mery Spolsky reaguje na plotki o bliskiej znajomości z Prokopem: "Marcin, zobacz se, co piszą"
Pozostała część refleksji Prażuch-Prokop została poświęcona tak uwielbianej przez nią jodze oraz przemyśleniom wpisującym się w tematykę życiowych perturbacji i nie tylko.
Nasza rzeczywistość jest wypełniona tym, co wybieramy. Joga nas uczy życia w obecności i daje nam umiejętność sterowania naszą atencją tak, aby nie rozpraszać się nad rzeczami, które nas nie wspierają. Kiedy się tego nauczymy - coś przekliknie w mózgu po latach praktyki i nagle ten stan staje się naszym baseline’em- każdy dzień niezależnie od przeróżnych atmosferycznych perturbacji można przeżyć jak wyjątkowy dzień urodzinowy