Mateusz Borkowski zdobył rozpoznawalność dzięki występom w "Gogglebox. Przed telewizorem". Widzowie polubili go za poczucie humoru, a w programie pojawiał się m.in. obok Sylwii Bomby i Agnieszki Kotońskiej.
WIDEOOto przepis na perfekcyjną figurę Justyny Steczkowskiej. Tak wygląda jej dieta: "Jem za dużo chleba" (WIDEO)
Spektakularna metamorfoza Mateusza "Big Boya" Borkowskiego
Największe emocje wśród fanów wzbudziła jednak jego przemiana. "Big Boy" w czasie pierwszych odcinków ważył bardzo dużo — jak sam mówił, "W pierwszych odcinkach ważyłem w granicach 244 kg". Podkreślał przy tym, że impulsem do działania nie była wyłącznie kwestia wyglądu, ale przede wszystkim zdrowie: pojawiały się bóle kręgosłupa, trudności z chodzeniem i ograniczona mobilność. W wywiadzie dla "DDTVN" przyznawał, że bez zdecydowanych kroków konsekwencje mogłyby być dla niego bardzo poważne.
W osiągnięciu tak dużej utraty wagi kluczowa była operacja zmniejszenia żołądka. Borkowski zaznaczał jednak, że sam zabieg nie wystarczył — potrzebne okazały się też zmiany w codziennych nawykach, w tym przejście na dietę i bardziej aktywny, "sportowy" tryb życia.
ZOBACZ TEŻ: Zagrała Nel w "W pustyni i w puszczy". Monika Rosca ma dziś 65 lat i żyje z dala od show-biznesu (ZDJĘCIA)
Na czym polega dieta Big Boya? Bez cukru i bez węglowodanów
Borkowski tłumaczył, że z jadłospisu usunął węglowodany oraz cukier. W rozmowie z Sergiuszem Królakiem opowiadał, że na co dzień sięga m.in. po galaretkę bez cukru, a także po mięso, warzywa i owoce. W jego menu pojawiają się również sery żółte oraz jogurty owocowe, ale także w wersjach bez dodatku cukru. Zwraca uwagę na niższą zawartość tłuszczu w produktach, choć nie eliminuje go całkowicie — tłumaczył, że tłuszcz ma dla niego znaczenie nie tylko smakowe, ale też wpływa na siłę i witalność.
"Big Boy" podkreślał przy tym, że nie jest zwolennikiem skrupulatnego liczenia kalorii. Zamiast tego stara się kończyć posiłek w momencie, gdy czuje sytość — nawet jeśli ma ochotę na więcej. Przyznawał, że nie zawsze jest to łatwe, ale traktuje to jako element świadomego wyboru na rzecz zdrowszego życia. Zapewniał też, że nie uznaje swojej przemiany za zamknięty etap i nadal pracuje nad dalszymi efektami.