Matteo Brunetti WBIŁ SZPILĘ jurorom po eliminacji z "TzG": "DALI SWOJE w tym ODPADNIĘCIU" (WIDEO)
Matteo Brunetti pożegnał się z "Tańcem z Gwiazdami" i nie kryje ogromnego żalu. Kucharz ze łzami w oczach uderzył w jurorów i nierówne szanse uczestników. "To nie jest do końca fair. Dali swoje w tym odpadnięciu" – wyznał nam gorzko po werdykcie.
Kolejny odcinek "Tańca z Gwiazdami" przyniósł wielkie emocje. Tym razem z parkietem pożegnał się Matteo Brunetti. Po zgaśnięciu reflektorów kucharz szczerze opowiedział nam o emocjach, które towarzyszyły mu tuż po ogłoszeniu wyników.
Totalnie się tego nie spodziewałem, ponieważ w taniec, który zrobiliśmy, włożyliśmy całe serce i pasję. Wierzyliśmy, że to jest taki taniec, co dowiezie fajne, dobre oceny. Ale tak nie było, więc jest mocne rozczarowanie. (...) Była intencja dotrzeć do finału. Widziałem to, ale nie dało się tego złapać, więc to zabolało. Były łzy
ZOBACZ TAKŻE: TYLKO NA PUDELKU: Po 3. odcinku przetasowanie w głosowaniu widzów "Tańca z Gwiazdami". Jest NOWA FAWORYTKA!
Przed każdą kolejną edycją "Tańca z Gwiazdami" wraca ten sam temat – czy znani uczestnicy z wcześniejszym doświadczeniem tanecznym nie mają taryfy ulgowej, podczas gdy naturszczycy muszą nadrabiać od zera? Matteo został zapytany, czy uważa, że w tej sytuacji wszyscy mają równe szanse i czy jest to sprawiedliwe. Kucharz nie bawił się w dyplomację.
Poprawna odpowiedź to nie. To nie jest do końca fair, bo wiadomo – ja jako osoba, która nie znała się na tańcu, wkładałem w to jeszcze więcej pracy. (...) Czułem, że jestem w tyle w porównaniu do innych uczestników i że muszę nadrobić. Miałem gigantyczną nadzieję, że ten rozwój zauważą też jurorzy. A tak się nie stało. Słyszałem, że jurorzy byli rozczarowani wynikiem, a jednocześnie dali dwie czwórki, więc dali swoje w tym odpadnięciu
Kucharz po ogłoszeniu druzgocącego dla niego wyniku mógł liczyć na wsparcie i ciepłe słowa ze strony innych gwiazd. Tuż po schodzeniu z parkietu miał okazję zamienić kilka zdań m.in. z Julią Wieniawą. Co powiedziała mu jurorka? Więcej dowiecie się w naszym materiale wideo powyżej!
W redakcji jestem od niedawna, jednak Pudelek od zawsze był w moim sercu. W trakcie studiów portale zajmujące się show-biznesem często były tematem moich obserwacji i zaliczeń. Myślę, że już wtedy afirmowałem dołączenie do Pudelkowej rodziny. Udało się! Prywatnie człowiek pełen sprzeczności, miłośnik dobrego jedzenia i sztuk wszelakich.