Michał Wiśniewski WRÓCI do Mandaryny? Niedawno opowiadał, że ŻAŁUJE ich rozstania: "Podjąłem najgorszą decyzję..."

Po niedawnej wypowiedzi Michała Wiśniewskiego o Mandarynie w mediach ponownie zaczęto przywoływać jego wcześniejszy wywiad, w którym szerzej opowiadał o ich relacji. Wprost wyznał, że żałuje decyzji o rozstaniu.

Michał Wiśniewski żałuje rozstania z MandarynąMichał Wiśniewski żałuje rozstania z Mandaryną
Źródło zdjęć: © KAPiF

Michał Wiśniewski to z pewnością jedna z bardziej kochliwych postaci w polskim show-biznesie. Na przestrzeni lat muzyk pięciokrotnie stawał na ślubnym kobiercu i doczekał się szóstki dzieci.

W połowie marca okazało się, że jego piąte małżeństwo przechodzi do historii. Artysta poinformował, że nie udało się uratować związku z Polą Wiśniewską. Pozew rozwodowy trafił już do sądu, a byli partnerzy konsekwentnie unikają komentowania powodów rozstania.

Wiśniewski do wokalistki Ich Troje: "JAK ROBI CI DOBRZE TWÓJ CHŁOPAK?"

W międzyczasie pojawiły się sugestie, że między Michałem a Mandaryną, jego drugą żoną, ponownie zaiskrzyło. Oliwy do ognia dolał sam muzyk, który żartobliwie przyznał, że wróci do byłej ukochanej, jeśli otrzyma od niej "zgodę na lądowanie".

Po tej wypowiedzi na nowo "odżył" wywiad, którego udzielił w listopadzie w podcaście "W związku".

Michał Wiśniewski żałuje rozstania z Mandaryną

Wiśniewski w rozmowie z Pauliną i Maciejem Orłosiami przyznał, że ich wielką miłość z Mandaryną zniszczyła obecność osoby trzeciej.

My byliśmy mega zakochani. Ten ślub, który my wzięliśmy na biegunie północnym, to był przepiękny moment. To nie zmienia sytuacji, że mąż Marty Wiśniewskiej, Michał, chodził non-stop na gazie. Miłość była szczera, łzy były szczere, była wielka chęć, tylko na pewnym etapie znalazła się, (...) ta najlepsza koleżanka, która ci powie, jak masz żyć, co robisz źle i doradzi ci. (...) Nie mieliśmy specjalnie szansy na to, żeby próbować sobie to samemu poukładać. Ja byłem w trasie, Marta była w trasie. I nagle pojawiła się z tragarzami. Myślę, że to nie było złe z jednej strony, że podjęła decyzję, tylko że zawsze warto ratować związek. Tutaj była akurat taka sytuacja, że nie było przestrzeni, ani miejsca, ani czasu na ratowanie tego związku. Zostaliśmy odcięci od siebie przez akurat wtedy jej ówczesną managerkę

- powiedział.

Wiśniewski zaznaczył, że patrząc z dzisiejszej perspektywy i mając obecną wiedzę, on i Mandaryna prawdopodobnie nie zdecydowaliby się na rozstanie. Podkreślił, że w tamtym czasie oboje byli bardzo młodzi i podejmowali decyzje jako niedojrzali, młodzi ludzie.

To jest trochę tak, że dzisiaj, z perspektywy czasu, pewnie warto było o to powalczyć i może na pewno byśmy podjęli inne decyzje, ale to było wtedy

- przyznał.

Paulina Orłoś zasugerowała, że w tamtym momencie mógł podjąć najlepszą możliwą decyzję. Muzyk się z tym nie zgodził i wyraźnie zasmucony odpowiedział:

Nie, najgorszą. Nawet na tamten czas podjąłem najgorszą, ale taką podjąłem

- skwitował.

Spodziewaliście się takiego wyznania po latach?

Mandaryna, Michał Wiśniewski
Mandaryna, Michał Wiśniewski © KAPiF | © by KAPiF.pl
Michał Wiśniewski
Michał Wiśniewski © KAPIF | KAPIF.pl
Mandaryna i Michał Wiśniewski
Mandaryna i Michał Wiśniewski © AKPA | AKPA
Mandaryna i Michał Wiśniewski
Mandaryna i Michał Wiśniewski © AKPA | Paweł Wrzecion
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą